Apple w ostatnich latach przeszło wiele problemów w kilka krajach ze względu na przepisy prawa. Znane są ciągłe regulacje w krajach Unii Europejskiej, do których firma z Cupertino musi się dostosować. Batalie z regulacjami chińskiego rządu nasiliły się od wprowadzeniu ceł przez Donalda Trumpa. Teraz wychodzi na to, iż również u nas może być dla Apple „pod górkę”.
Polska proponuje nowy podatek cyfrowy, który może uderzyć w Apple i innych gigantów technologicznych
Polski rząd przygotowuje ustawę, która ma na celu narzucenie podatku od usług cyfrowych. Prace nad ustawą są na wczesnym etapie, jednak same prace nad tym tematem pokazują, iż Polska chce, aby duże firmy technologiczne płaciły więcej podatków od przychodów generowanych na lokalnych rynkach. jeżeli nowe przepisy wejdą w życie, Apple i inni giganci technologiczni będą musieli liczyć się z nowymi, większymi kosztami swojej działalności. Mowa tutaj o podatku w wysokości do 3% od przychodów.
Obecnie polskie firmy płacą więcej podatku, niż globalne firmy internetowe. Propozycja ustawy ma zniwelować tę różnicę. Powyższe 3 procent obejmowałoby pieniądze zarobione z reklam internetowych, handlu danymi i platform, które łączą użytkowników.
Nowy podatek dotyczyłby głównie dużych firm, ponieważ aby być objętym nowymi przepisami, firma musi posiadać globalne przychody w wysokości ponad miliarda euro. Drugim warunkiem jest zarobienie przez firmę co najmniej 25 milionów złotych w Polsce. Obydwa warunki z łatwością spełniają wszyscy główni gracze technologiczni z Apple na czele.
Czy ustawa wejdzie w życie, czas pokaże.
Źródło: MacObserver


















