Warszawa stała się największym hubem produkcji gier w Europie pod względem zatrudnienia. W stołecznym sektorze gamingowym pracuje 6 343 osób, więcej niż w Londynie czy Sztokholmie. Takie wnioski płyną z raportu przygotowanego przez Fundację Vitruvio oraz Fundację Indie Games Polska.
Warszawa wyprzedza Londyn i Sztokholm
Z raportu „Warszawa, wiodący europejski hub produkcji gier” wynika, iż stolica Polski zatrudnia najwięcej specjalistów spośród analizowanych ośrodków. Na drugim miejscu znalazł się Londyn z wynikiem 5 930 pracowników, a podium zamyka Sztokholm z 5 820 osobami. Kolejne miejsca zajmują Barcelona 5 170 osób, Oxford i Guildford 4 750, Helsinki 2 700 oraz Berlin 2 430.
Warszawa odpowiada za 44% zatrudnienia w całej polskiej branży gier. W 2025 roku udział ten wyniósł dokładnie 43,5%. To pokazuje silną koncentrację sektora w jednym ośrodku miejskim, co z jednej strony sprzyja budowie kompetencji i zaplecza technologicznego, z drugiej zwiększa zależność rynku krajowego od kondycji stołecznych firm.
Autorzy raportu podkreślają, iż każdy z europejskich hubów ma własny profil, ale wspólnym mianownikiem pozostaje obecność niezależnych studiów tworzących głównie gry na PC i konsole.
Oznacza to, iż każdy z głównych hubów jest w pewnym stopniu reprezentowany przez swoje środowisko niezależnych twórców. Na tym jednak podobieństwa w dużej mierze się kończą, a różnice pomiędzy poszczególnymi ośrodkami stają się znaczące – czytamy w raporcie.
Silny segment AAA i rozwinięty external development
Berlin i Barcelona są przede wszystkim ośrodkami mobilnymi, z ograniczoną liczbą studiów AAA. Sztokholm i Helsinki również mają silny komponent mobilny, ale goszczą także dużych producentów gier typu first party, szczególnie widocznych w Szwecji.
Warszawa łączy kilka modeli rozwoju. Posiada dynamiczną scenę niezależną, umiarkowanie rozwinięty sektor mobilny oraz silny segment produkcji na PC i konsole, obejmujący czołowych producentów AAA.
Jedną z kluczowych różnic jest jednak obecność wysoko rozwiniętego sektora External Development, który wyróżnia Warszawę na tle większości europejskich hubów – wskazano w opracowaniu.
To istotne, ponieważ external development oznacza współpracę przy dużych międzynarodowych projektach, co przekłada się na transfer know how oraz stabilniejsze przychody.
Lekkie ochłodzenie rynku
Zatrudnienie rośnie, jednak wyniki finansowe pokazują lekkie schłodzenie rynku. W 2024 roku przychody warszawskich spółek gamingowych wyniosły 2,52 mld zł wobec 2,79 mld zł rok wcześniej. Spadek ten wpisuje się w szersze spowolnienie globalnego rynku gier po pandemicznym boomie.
Raport nie obejmuje Paryża z powodu braku publicznych danych o zatrudnieniu, choć autorzy przyznają, iż francuska stolica prawdopodobnie należy do ścisłej czołówki europejskiej.
Dla Polski wniosek jest jednoznaczny. Warszawa stała się kluczowym ośrodkiem europejskiego gamedevu, a jej znaczenie wykracza poza rynek krajowy. Skala zatrudnienia, obecność producentów AAA oraz rozwinięte zaplecze usługowe sprawiają, iż stolica odgrywa dziś rolę jednego z najważniejszych punktów na mapie branży gier w Europie.

2 godzin temu














