W czasach zalewu newsów coraz trudniej naprawdę zrozumieć globalne konflikty. Szczególnie te, które dzieją się tysiące kilometrów od nas, ale wpływają na ceny paliw, żywności czy bezpieczeństwo energetyczne. Polski dziennikarz Jakub Górnicki postanowił więc opowiedzieć o najważniejszym punkcie zapalnym świata w nietypowy sposób – poprzez grę przeglądarkową.
Projekt o nazwie „BOTTLENECK” pozwala graczowi wcielić się w koordynatora ruchu statków w Cieśninie Ormuz. Przez ten strategiczny szlak transportowany jest ogromny procent światowej ropy i skroplonego gazu ziemnego, ale także żywności. Każda decyzja wpływa na życie ludzi, gospodarki i przebieg kryzysu, a prostych odpowiedzi po prostu nie ma.
Gra zamiast kolejnego reportażu
„BOTTLENECK” działa bezpośrednio w przeglądarce i jest dostępna za darmo (pod adresem bottleneck.jakubgornicki.com). Rozgrywka trwa około 15–20 minut, ale trudno traktować ją wyłącznie jako zwykłą grę. To raczej interaktywny reportaż, który zmusza do podejmowania trudnych decyzji pod presją czasu i ograniczonych zasobów. Gracz przez dziesięć dni zarządza przepływem statków przez zablokowaną Cieśninę Ormuz. Każdego dnia może przepuścić jedynie trzy jednostki spośród tysięcy oczekujących na przejście.
„Ropa, żywność, LNG, nawozy, konwoje wojskowe. Dwa tysiące statków czeka. Każda decyzja komuś pomaga i komuś szkodzi” — opisuje projekt jego twórca, Jakub Górnicki.
Źródło: bottleneck.jakubgornicki.comKryzys pokazany przez konsekwencje
Największą siłą projektu jest sposób przedstawienia konfliktu. Gra nie próbuje wskazywać dobrych i złych stron sporu ani narzucać jednej narracji politycznej. Zamiast tego pokazuje skutki kryzysu i zmusza gracza do samodzielnego analizowania konsekwencji własnych wyborów.
Źródło: bottleneck.jakubgornicki.comW trakcie rozgrywki pojawiają się losowe wydarzenia wpływające na sytuację w regionie. Mogą to być informacje o wykrytych minach, atakach na rafinerie czy decyzjach polityków. Każde zdarzenie dodatkowo komplikuje i tak trudne wybory.
Twórca podkreśla, iż scenariusze oparto na rzeczywistych danych dotyczących transportu morskiego. W grze znalazło się także ponad 125 linków prowadzących do materiałów źródłowych i artykułów opisujących prawdziwy przebieg kryzysu w Zatoce Perskiej.
Źródło: bottleneck.jakubgornicki.comSiła vibecodingu
Gra „BOTTLENECK” powstała w zaledwie 17 dni, a przy jej tworzeniu wykorzystano sztuczną inteligencję. Jakub Górnicki zaznacza jednak, iż AI pełniło głównie funkcję narzędzia wspomagającego kodowanie, podczas gdy kontrola redakcyjna i merytoryczna pozostawała po jego stronie.
Źródło: bottleneck.jakubgornicki.comMinimalistyczna oprawa graficzna i prosty interfejs sprawiają, iż projekt jest dostępny praktycznie dla wszystkich, choćby osób niezainteresowanych grami komputerowymi. Najważniejszy pozostaje tutaj przekaz oraz doświadczenie wynikające z konieczności podejmowania decyzji bez idealnego rozwiązania.
Projekt Górnickiego pokazuje też interesujący kierunek rozwoju współczesnego dziennikarstwa. Coraz częściej nie chodzi już wyłącznie o przeczytanie tekstu lub obejrzenie materiału wideo, ale o stworzenie odbiorcy doświadczenia, które pozwoli mu samodzielnie zrozumieć skalę problemu. W przypadku „BOTTLENECK” działa to bardzo dobrze.
Źródło: bottleneck.jakubgornicki.com

4 godzin temu















