Dramat Ksawerego Gajka. Filar defensywy Rebud KPR Ostrovia doznał poważnej kontuzji kolana i w tym sezonie już nie zagra, a nie wiadomo, kiedy wróci na boisko również w przyszłych rozgrywkach. Do feralnej sytuacji doszło w 7 minucie meczu Ostrowian z Handball Stalą Mielec. Gospodarze wówczas jeszcze prowadzili, a później gra biało-czerwonych pasiaków kompletnie się posypała. Zarówno Marek Szpera jak i Rafał Stempniak po meczu powiedzieli radiuCENTRUM, iż nieszczęście jednego z graczy odbiło się na całej drużynie. Wtedy jeszcze nie znali ostatecznej diagnozy, która nadeszła w środę.
„Powiem szczerze, iż ta sytuacja z Ksawerym Gajkiem miała też wpływ na mecz. Ciężko się gra, jak wiesz, iż najbliższy kolega z boiska mógł wypaść na długo. Naprawdę to nie jest łatwe, jak ktoś rozsypie kolano" - powiedział radiuCENTRUM Marek Szpera, nie znając jeszcze ostatecznej diagnozy odnośnie Ksawerego Gajka.
„Nie jest dobrze" – mówił radiuCENTRUM jeszcze w sobotni wieczór Rafał Stempniak, również przez wynikami badań piłkarza Rebud KPR Ostrovii, a pytany o powrót do gry po kontuzji Ivana Burzaka, potwierdził, iż Ukrainiec trenuje już z drużyną. „Zobaczymy. Ivan zaczął już trenować, a czy zagra w Kaliszu, decyzja zapadnie po tym, jak już ten tydzień przetrenuje normalnie" – dodał asystent Kima Rasmussena.
W ostrowskim zespole grono kontuzjowanych dopełnia Igor Chojnacki. Rozgrywający ma złamaną kość w stopie, ale w tym przypadku jest szansa, iż młody zawodnik wróci jeszcze do gry w tym sezonie.

na fot.: Kontratak, który zakończył się poważną kontuzją Ksawerego Gajka podczas sobotniego meczu.
Autor:


















