
Bełchatów zrobił istotny krok w stronę przełomowej dla regionu inwestycji.
Pole Bełchatów i Pole Szczerców mają zostać zalane. W ten sposób powstanie najgłębsze jezioro w Polsce. Związane z tym plany snuje się od dłuższego czasu, ale teraz mamy potwierdzenie, iż nie są to tylko czcze zapowiedzi, palcem po wodzie pisane, a realne działania.
Radio Łódź poinformowało, iż starosta bełchatowski Jacek Zatorski na wniosek Kopalni Bełchatów wydał decyzję określającą sposób rekultywacji terenów poeksploatacyjnych Pola Bełchatów. Rozgłośnia podkreśla, iż tym samym jest to „pierwszy dokument administracyjny wskazujący, jak ma zostać zagospodarowane wyrobisko po zakończeniu wydobycia”.
Powiat Bełchatowski wprost mówi o historycznym kroku dla przyszłości regionu
Jak ogłoszono na stronie powiatu, decyzja starosty zatwierdza spektakularną koncepcję: „powstanie potężnego, bezpiecznego zbiornika wodnego o powierzchni aż 1556 ha”. Całość ma zostać otoczona terenami leśnymi obejmującymi 410 ha.
„Przywracamy te ziemie naturze w wielkim stylu” – zaznacza powiat. I dodaje, iż decyzja jest również milowym krokiem dla stabilności energetycznej całego kraju.
Powstały akwen wodny stanie się w przyszłości kluczowym zapleczem dla planowanej w naszym regionie bezpiecznej energetyki jądrowej (zarówno wielkoskalowej, jak i technologii SMR). Będzie on zapewniał niezbędne zasoby dla systemów chłodzenia reaktorów – zapowiedziano na stronie powiatu.
Dodajmy jednak, iż żadne konkretne decyzje ws. drugiej elektrowni jądrowej jeszcze nie zapadły. Analizy trwają. W Bełchatowie rzeczywiście mogą mieć dużą nadzieję, wszak jak mówił w ubiegłym roku premier Donald Tusk, to Bełchatów jest pierwszy na liście lokalizacji drugiej elektrowni atomowej, ale ciągle nic nie jest przyklepane. W grze jest również Konin, który ma swoje argumenty i ambicje.
Jeszcze w kwietniu szef rządu oceniał, iż plusem Bełchatowa jest lokalizacja.
Jest dużo okoliczności. Ja oceniam pod kątem trochę bardziej polityczno-społecznym i trochę logistycznym, ale dużo zależy od tego, kto będzie wykonawcą, kto wygra tę ofertę, jaki typ reaktora, jakie chłodzenie potrzebne, więc to na pewno trochę czasu zajmie i kilka lokalizacji jest porównywalnych – podkreślał.
Możliwa elektrownia jądrowa w Bełchatowie, podobnie jak planowane jezioro, to przez cały czas melodia przyszłości. Rozpoczęcie pełnego napełniania przewidywane jest dopiero na rok 2050. W ten sposób powstanie akwen, którego maksymalna głębokość wyniesie ok. 170 m. Dla porównania, będzie to o 70 m więcej niż głębokość jeziora Hańcza.
















