Wczorajsze spekulacje dotyczące wielkiego pokazu z okazji rocznicy serii okazały się absolutną prawdą, ale nikt nie spodziewał się informacji o tak kalorycznym ciężarze gatunkowym. Square Enix oficjalnie przerwało milczenie w sprawie nadchodzącej, flagowej odsłony swojej kultowej serii RPG, zrzucając na fanów prawdziwą bombę informacyjną. Podczas specjalnego pokazu wideo zorganizowanego z okazji okrągłego, 40-lecia marki Dragon Quest, twórcy ogłosili, iż dotychczasowy projekt został całkowicie wyrzucony do kosza, a deweloperzy musieli zacząć całą pracę od nowa. W efekcie dotychczasowy podtytuł The Flames of Fate przechodzi do historii, a gra oficjalnie zmierza na rynek jako Dragon Quest XII: Beyond Dreams.
Wielki reset i powrót do korzeni serii
Za kulisy produkcji zaktualizowanej dwunastki wprowadzili nas producent wykonawczy Yosuke Saito oraz legendarny projektant i ojciec serii, Yuji Horii. Saito wprost przyznał, iż pierwotna wersja gry napotkała na swojej drodze mnóstwo trudnych do przeskoczenia barier technicznych i koncepcyjnych. Po gruntownych zmianach wewnątrz zespołu deweloperskiego oraz długich dyskusjach z Horiim na temat tego, jak powinna wyglądać nowoczesna, główna odsłona serii, podjęto bolesną, ale zdaniem twórców jedyną słuszną decyzję o restarcie całego projektu od zera. Ta drastyczna decyzja ma sprawić, iż finalny produkt zachwyci znacznie szersze grono odbiorców i zaoferuje poziom, na jaki fani czekają od lat.

Ten techniczny i fabularny reset przyniósł ze sobą całkowitą zmianę dotychczasowych motywów, scenariusza oraz sylwetki głównego bohatera. Protagonista Beyond Dreams będzie zmagał się z tajemniczymi, proroczymi wizjami nawiedzającymi go podczas snu, a cała oś fabularna skupi się na odkrywaniu tego, co kryje się poza granicami owych snów. Co niezwykle istotne dla weteranów marki, Yuji Horii zasugerował, iż gra całkowicie porzuciła zapowiadany pierwotnie, bardzo mroczny klimat na rzecz „jasnej i ekscytującej przyszłości”. Wygląda więc na to, iż deweloperzy wycofali się z eksperymentów z mrocznym fantasy, wracając do bardziej klasycznej, baśniowej atmosfery, która od czterech dekad definiuje tożsamość tej franczyzy.
Dziedzictwo mistrzów i ogromne niespodzianki dla fanów
Mimo rewolucji w procesie powstawania gry, Horii uspokoił graczy, iż fundamentalne elementy tożsamości uniwersum pozostały nienaruszone. Dragon Quest XII: Beyond Dreams wykorzysta legendarne projekty postaci stworzone przez zmarłego w 2024 roku Akirę Toriyamę oraz epicką ścieżkę dźwiękową skomponowaną przez Koichiego Sugiyamę, który odszedł w 2021 roku. Obaj genialni artyści, powiązani z serią od jej pierwszej odsłony z 1986 roku, zdołali w całości ukończyć swoje prace nad dwunastą częścią przed śmiercią. Saito zapowiedział jednak, iż obok tradycji gra przyniesie niesamowitą ewolucję mechanik RPG i zaoferuje całą masę rozwiązań, jakich nigdy wcześniej nie widzieliśmy w żadnej odsłonie cyklu.

Rocznicowa prezentacja przyniosła także znakomite ogłoszenia dla graczy wyczekujących innych projektów spod tego szyldu. Square Enix zapowiedziało zupełnie nowy spin-off zatytułowany Dragon Quest Monsters: The Withered World, w którym jako dwie główne bohaterki wystąpią Nera oraz Bianca z kultowej piątej części serii – tytuł zmierza na PC, PS5, Xbox Series X/S, Switcha oraz Switcha 2. Ponadto oficjalnie potwierdzono, iż uwielbiane przez miliony Dragon Quest XI S: Echoes of an Elusive Age doczeka się dedykowanej wersji na konsolę Switch 2, która zadebiutuje na rynku już dwudziestego czwartego września. Choć na samą dwunastkę przyjdzie nam jeszcze poczekać, bo twórcy nie podali choćby przybliżonej daty premiery, przyszłość uniwersum rysuje się w niezwykle ciekawych barwach.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

1 tydzień temu
















