Producenci elektroniki stosują „ciche” podwyżki. Klienci to odczują

1 godzina temu

Producenci elektroniki podnoszą ceny sprzętu choćby kilka lat po premierze, a koszty komponentów w niektórych przypadkach wzrosły o kilkaset proc. – wynika z analiz rynku. Kończy się model, w którym urządzenia taniały wraz z upływem czasu, co zmienia decyzje zakupowe konsumentów i dynamikę całej branży.


Jeszcze niedawno standardem było, iż sprzęt elektroniczny z czasem taniał. w tej chwili ten mechanizm przestaje działać. Przykładowo Sony, producent konsoli PlayStation 5, podniósł cenę sprzętu, który miał premierę w 2020 roku. Nie jest to już najnowsze urządzenie, a gracze spodziewają się nowej generacji konsol w 2027 lub w 2028 roku.

Koniec spadków cen w cyklu życia produktu


Przez lata ceny urządzeń elektronicznych po premierze stopniowo malały. W przypadku konsol do gier obniżki pojawiały się zwykle w połowie cyklu życia.


Obecnie trend się odwraca.


– Cena oraz dostępność sprzętu pozostają kluczowymi czynnikami, przy czym istotne jest utrzymanie poziomu cen akceptowalnego dla kupującego. w tej chwili obserwujemy sytuację, w której ceny odtworzeniowe (zakupu) często przewyższają aktualne ceny detaliczne – mówi Paweł Szałamacha, dyrektor dywizji zarządzania produktami w Komputronik.

Sztuczna inteligencja zmienia rynek komponentów


Jednym z głównych czynników wzrostu cen jest rosnący popyt na komponenty wykorzystywane w sztucznej inteligencji. Firmy technologiczne, takie jak Nvidia, koncentrują się na dostarczaniu układów do centrów danych, gdzie marże są wyższe niż w segmencie elektroniki konsumenckiej. To ogranicza dostępność podzespołów dla producentów sprzętu, którzy muszą konkurować o te same elementy z centrami AI, które są w stanie zapłacić więcej.


Największe wzrosty dotyczą pamięci i nośników danych.


– Największe wzrosty odnotowano w przypadku pamięci DRAM – od września ubiegłego roku ceny wzrosły o blisko 500 proc. Kolejną kategorią są dyski SSD, gdzie w tym samym okresie ceny wzrosły o około 400 proc. – mówi Paweł Szałamacha. Jak dodaje, ceny procesorów wzrosły w mniejszym stopniu – o około 15 proc.

Producenci elektroniki stosują „ciche” podwyżki


Rosnące koszty produkcji skłaniają firmy do zmiany strategii. Zamiast podnosić ceny bezpośrednio, producenci często obniżają parametry sprzętu.


– Aby częściowo ograniczyć wzrost cen, stosowane są konfiguracje o niższych parametrach. Oznacza to na przykład, iż zamiast pamięci 32 GB RAM wykorzystywane jest 16 GB, a zamiast dysku 2 TB – 1 TB – wyjaśnia Paweł Szałamacha.


Zmiany najmocniej odczuwa segment gamingowy. Z danych sprzedażowych wynika, iż ceny sprzętu dla graczy rosną dynamicznie i regularnie.


– Okres taniego sprzętu zdecydowanie się zakończył. Obserwujemy, iż ceny sprzętu gamingowego rosną z miesiąca na miesiąc i wiele wskazuje na to, iż trend ten będzie się utrzymywał – mówi ekspert.

Klienci szukają tańszych alternatyw


Wyższe ceny naturalnie zmieniają zachowania konsumentów. Będą rzadziej robić zakupy i porównywać oferty. Coraz więcej osób rozważa zakup sprzętu używanego lub korzysta z finansowania ratalnego i wynajmu. Rynek wtórny może przeżywać ponowny wzrost znaczenia.


– Klienci szukają różnych możliwości zamortyzowania kosztów związanych ze zmianą lub modernizacją sprzętu – mówi Piotr Janus, dyrektor Komputronik Gaming. – Na zakup sprzętu będą decydowały się głównie osoby zmuszone sytuacją, np. awarią obecnego urządzenia.


Stabilizacji w przypadku cen elektroniki można spodziewać się najwcześniej w drugiej połowie 2027 r. Na ceny wpływać będzie m.in. sytuacja geopolityczna oraz dostępność komponentów.


Zmiany na rynku sugerują, iż elektronika użytkowa wchodzi w nową fazę. Ceny nie muszą już spadać wraz z upływem czasu.




Polecamy także:



  • Komunia za 10 tys. zł? Rodzice wydają dużo, ale coraz częściej mówią „stop”

  • Travelplanet.pl z karą UOKiK. Ceny wycieczek wprowadzały w błąd [AKTUALIZACJA]

  • Wynagrodzenie nie zawsze na czas. Problem dotyczy tysięcy pracowników

Idź do oryginalnego materiału