Kawałek kodu sprzed niemal 34 lat rusza bez zająknięcia na najnowszym systemie operacyjnym od Microsoftu. Bez trybu zgodności, bez emulacji i bez dłubania w plikach – po prostu klikasz dwa razy i działa. Detektyw technologiczny o pseudonimie Enlyth odnalazł program CDPLAYER.EXE z listopada 1992 roku, wyznaczając nowy rekord natywnej wstecznej kompatybilności w Windows 11.
Stary odtwarzacz płyt bije rekord z 1993 roku
Dotychczasowym królem pod względem wieku był kultowy FreeCell (FREECELL.EXE), czyli popularny Windowsowy pasjans z lutego 1993 roku. Tamta gra powstała dla pakietu Win32s, który dawał 16-bitowym środowiskom – takim jak Windows 3.1 – możliwość odpalania nowocześniejszych, 32-bitowych aplikacji.
Windows 11 radzi sobie z zabytkowym pasjansem. | Źródło: EnlythEnlyth postanowił poszukać głębiej w przedpremierowych wersjach systemu Microsoftu i trafił na kompilację Windows NT 3.1 Build 347 z 16 listopada 1992 roku. Znaleziony tam program CDPLAYER.EXE zepchnął pasjansa z podium, przesuwając granicę wstecznej kompatybilności o kolejne trzy miesiące.
Współczesny Windows 11 potrafi bez problemu uruchomić kod napisany w czasach, gdy zespół Wilki wypuszczał swój pierwszy album muzyczny.
Ale zaraz, jak to w ogóle możliwe, iż coś z czasów taśm VHS rusza na natywnym Windows 11? Dzisiejsze 64-bitowe okienka nie dogadają się ze starymi programami 16-bitowymi ze środowisk DOS czy Windows 1.x-3.x. W systemie brakuje specjalnego podsystemu NTVDM, który dawniej za to odpowiadał. Żeby program zadziałał natywnie na Okienkach, musiał być od razu napisany w wersji 32-bitowej.
Windows NT 3.1. | Źródło: Microsoft WikiZ najwcześniejszymi kompilacjami Windows NT z lat 1991–1992 też był jednak problem. Microsoft testował wtedy eksperymentalne formaty plików, a do połowy 1992 roku używał złej konwencji wywołań (cdecl zamiast stdcall). W wersji z listopada 1992 roku ten problem już nie występował, ale większość zawartych tam aplikacji i tak się wysypuje przez błędy w bibliotekach C.
CDPLAYER.EXE przetrwał, bo korzystał z biblioteki crtdll.dll. Co ciekawe, dokładnie ta sama biblioteka do dziś siedzi w folderze SysWOW64 na waszych nowoczesnych dyskach.
Fizyczny napęd CD-ROM? Dziś trzeba radzić sobie inaczej
Uruchomienie odtwarzacza płyt na współczesnym komputerze wiąże się z jednym drobnym wyzwaniem. Mało kto ma jeszcze w obudowie fizyczny napęd CD. Odpalenie programu na czystym systemie kończy się komunikatem o braku dysku.
Nikt już nie korzysta ze stacji dysków. | Źródło: EnlythŻeby sprawdzić, czy CDPLAYER.EXE potrafi faktycznie zagrać muzykę, Enlyth musiał podpiąć zewnętrzny napęd pod USB albo użyć małej biblioteki cdemu.dll do wirtualnego emulowania ścieżek audio. Po tym zabiegu stary odtwarzacz bez zająknięcia zaczął odtwarzać dźwięk.
Gdybyśmy jednak dopuścili użycie zewnętrznych emulatorów, takich jak otvdm (Winevdm), rekord powędrowałby do gry REVERSI.EXE z Windowsa 1.01 z 15 listopada 1985 roku. Tyle iż zabawa z dodatkowym oprogramowaniem to w świecie tech-detektywów zwykłe oszustwo. Prawdziwa sztuka polega na uruchomieniu pliku bez żadnej pomocy zewnętrznej.
Źródło: Enlyth, Tom’s Hardware / Zdj. otwierające: Microsoft, Wikipedia

3 godzin temu















