Nowe demo technologiczne od Codemasters i EA wywołało nie małe zamieszenia na GDC 2026. Konsola PS5 Pro obsłuży F1 25 z pełnym path tracingiem.
Podczas prezentacji na GDC pokazano coś, co jeszcze niedawno wydawało się poza zasięgiem konsol. F1 25 działało na PS5 Pro z pełnym path tracingiem, czyli techniką oświetlenia kojarzoną głównie z bardzo mocnymi komputerami. Digital Foundry zwraca uwagę, iż to nie gotowy tryb do gry, a raczej demonstracja możliwości sprzętu i silnika.
https://gdcvault.com/play/1035693/EA-Sports-F1-25-PathCałość działa w 30 klatkach na sekundę, przy bazowej rozdzielczości 1080p, która następnie trafia do skalowania PSSR 2, by osiągnąć obraz 4K. Brzmi znajomo, ale tutaj chodzi o coś więcej niż zwykły upscaling. Głównie chodzi o utrzymanie jakości obrazu przy ekstremalnie kosztownych obliczeniach światła.
https://gdcvault.com/play/1035693/EA-Sports-F1-25-PathTechnologia robi wrażenie, ale ma swoją cenę
Eksperci zauważają, iż standardowy path tracing na PS5 Pro schodzi choćby do około 20 klatek na sekundę. Dopiero zastosowanie technologii EA SEED ORCA pozwala podbić wynik do stabilniejszych 30 FPS. Brzmi jak kompromis i nim właśnie jest. Wyścigi zwykle korzystają z wysokiej płynności, a tutaj pojawia się bardziej filmowy charakter. Mimo tego efekt wizualny potrafi przyciągnąć uwagę, bo oświetlenie reaguje realistycznie na każdy element toru, karoserii czy pogody. Digital Foundry sugeruje przy tym, iż dalsze optymalizacje są możliwe. Niższa rozdzielczość bazowa i agresywniejsze skalowanie mogłyby jeszcze poprawić wydajność, choć zawsze kosztem czystości obrazu.
Co to oznacza dla przyszłości gier?
Cała demonstracja nie jest zapowiedzią aktualizacji F1 25. Raczej sygnałem, w którą stronę zmierza technologia. Path tracing na ulepszonej konsoli działa, choćby jeżeli jeszcze nie w idealnej formie. I właśnie tutaj pojawia się najciekawszy wniosek. jeżeli PS5 Pro radzi sobie z takim obciążeniem przy 30 FPS, kolejne generacje mogą pójść dalej. Eksperci wskazują, iż przyszłe konsole mogą osiągnąć choćby 60 klatek przy podobnej jakości, choć to przez cały czas kwestia czasu i optymalizacji. Na razie jednak dostajemy coś w rodzaju zajawki przyszłości. Trochę nierównej, momentami wymagającej kompromisów, ale jednak realnej.
Wyścig o realizm dopiero się zaczyna
Seria EA F1 od lat pełni rolę technologicznego poligonu (głównie na PC) i tutaj nie jest inaczej. Path tracing zmienia sposób, w jaki światło zachowuje się na torze, a to przekłada się na bardziej naturalny obraz. Jednocześnie trudno nie zauważyć, iż wciąż trwa balansowanie między jakością a płynnością. Twórcy mają narzędzia, ale decyzje projektowe przez cały czas będą kluczowe.
Źródło: Digital Foundry / GDCPamiętajcie, iż znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

2 godzin temu















