Razer Viper V4 Pro już tu jest. Nie zostawia suchej nitki na konkurencji

2 godzin temu

Poprzeczka w peryferiach dla fanów gier rankingowych i e-sportowców kolejny raz została podniesiona. Niestety, jak łatwo się domyślić idzie to w parze z wysoką ceną.

Lider na rynku sprzętu dla graczy postanowił odświeżyć swoje portfolio. Kolejny raz dostajemy specyfikację, której nie oferuje żadna inna firma. Mówimy już o poziomie, który będzie wymykał się większości ludzi. Nie powinno to jednak dziwić, bo najnowsza myszka Razera powstała we współpracy z legendami e-sportu – Lee „Faker” Sang-Hyeokiem oraz Nikolą „NiKo” Kovačem, czyli najlepszymi zawodnikami w League of Legends i Counter-Strike.

Do wyboru są dwie wersje kolorystyczne – czarna i biała

Razer Viper V4 Pro to konstrukcja zaprojektowana z myślą o praworęcznych osobach, która wyposażona została w 6 przycisków. Całość ma wymiary 127,1 x 63,9 x 39,9 mm oraz masę poniżej 50 g. Jest to bezprzewodowa myszka oferująca częstotliwość raportowania 8000 Hz. Jej sercem został sensor Focus Pro 3. generacji i przełączniki optyczne 4. generacji.

W efekcie mówimy o rozdzielczości do 50 000 DPI, maksymalnej prędkości śledzenia do 930 IPS oraz przyśpieszeniu do 90 G. Wbudowany akumulator pozwala na do 45 godzin pracy w trybie 8000 Hz oraz aż do 180 godzin grania przy 1000 Hz. Dopełniają to teflonowe ślizgacze.

To jednak nie koniec nowości, bo Razer przygotował jeszcze podkładkę Gigantus V2 Pro. Ma ona wymiary 500 x 480 x 4 mm. By zapewnić jak najlepsze dopasowanie do naszych preferencji i ogrywanych tytułów do wyboru jest pięć różnych wersji nawierzchni:

  • Max Control – maksymalna kontrola i precyzja;
  • Control – stabilne mikro-ruchy;
  • Balance – uniwersalny balans;
  • Speed – szybkie ruchy;
  • Max Speed – ekstremalna szybkość.

Zarówno myszka, jak i podkładka trafiły już do sprzedaży. Razer Viper V4 Pro dostępny jest w białej i czarnej wersji za 769 złotych, a Razer Gigantus V2 Pro to wydatek rzędu 259 złotych. Tanio więc nie jest, ale to nie jest sprzęt do pasjansa, tylko gier rankingowych i e-sportu.

Idź do oryginalnego materiału