
Witajcie w Navorii, magicznej krainie pełnej goblinów, duszków i innych niesamowitych stworzeń! Wyruszcie wraz z nimi w niesamowitą podróż na nowe kontynenty, odkrywajcie skarby i stwórzcie dobrze prosperujące sieci handlowe… Odkrywcy Navorii to pięknie zilustrowana, wciągająca gra planszowa, łącząca strategię z przygodą.
Informacje o grze
Autor gry: Meng Chunlin
Wydawnictwo: Galakta
Liczba graczy: 2-4
Czas gry: 40-80 minut
Wiek: 14+
Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Galakta. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.
Współpraca reklamowa z Ceneo.pl


Odkrywcy Navorii to gra, na którą czekałam prawie przez cały 2025 rok. Kusząca klimatyczną okładką i dobrymi zagranicznymi opiniami, trafiła pod skrzydła wydawnictwa Galakta. Muszę przyznać, iż jeżeli chodzi o jakość i różnorodność premier, to właśnie wydawnictwo Galakta w ubiegłym roku jest dla mnie numerem jeden. Wszystkie gry, w które mieliśmy okazję zagrać, były warte uwagi i miały w sobie to „coś”. W końcu i „Navoria” trafiła na nasz stół i…zaczarowała nas od pierwszej rozgrywki. Nie jest to tytuł pozbawiony wad (o tym za chwilę), ale bardzo przypadł nam do gustu i z pewnością zostanie w naszej kolekcji. Jesteście ciekawi dlaczego? Zapraszamy do recenzji!
Przegląd elementów i zarys rozgrywki



Odkrywcy Navorii to gra planszowa typu euro, w której zadaniem graczy jest uzbieranie jak największej liczby punktów. Możemy zdobywać je na wiele różnych sposobów, a tylko od gracza zależy, jaką drogę obierze… Dróg w Navorii jest całkiem sporo, o czym przekonamy się wysyłając naszych podróżników w podróż po nowych kontynentach, które wyłoniły się w magiczny sposób z morza. Na nowych trasach mamy możliwość budowania placówek handlowych, a także odkrywania skarbów. Dodatkowo z mieszkańcami nowych krain możemy handlować. Każdorazowo za spełnienie zamówienia otrzymamy punkty, a im więcej placówek handlowych umieścimy na planszy, tym więcej korzyści uda nam się zdobyć.
Najważniejszym elementem gry jest stworzenie dobrze prosperującego silniczka z kart. Karty będziemy wybierać 3-krotnie, w każdej fazie pozyskiwania. Przez całą rozgrywkę uzbieramy więc 12 kart towarzyszy z różnych nacji, które będą na siebie wzajemnie oddziaływać. Dodatkowo za uzyskanie przewagi w danej nacji, dostaniemy dodatkowe punkty na koniec gry. Warto więc dobierać karty świadomie i planować do przodu swoje ruchy… Tableau building nie jest jednak jedynym mechanizmem w grze. W drugiej fazie (gromadzenia) zajmiemy się bowiem umieszczaniem żetonów na planszy, czyli mechaniką worker placement. Jest to o tyle ciekawe, iż do wyboru będziemy mieć jedynie żetony, z których korzystaliśmy, rekrutując postaci. Za ich umieszczenie otrzymamy wartościowe towary potrzebne do zamówień, a także dodatkowe możliwości ruchu, czy choćby szansę na wybudowanie placówek handlowych.

Jeśli myślicie, iż na tym kończy się możliwość zdobywania punktów, to… jesteście w błędzie. W kolejnej fazie (wpływów) punktujemy za niektóre karty oraz za miejsca, do których udało nam się dotrzeć podczas podróży. Dopiero po tym etapie następuje powrót i przygotowanie gry do kolejnej rundy. Cała rozgrywka zajmie nam 3 takie cykle, po których nastąpi końcowa punktacja.
Zajęłam się zasadami, a nie wspomniałam o wykonaniu gry, która niezwykle przypadła mi do gustu pod względem graficznym. Uwielbiam takie „słodkie” ilustracje, które są przyjazne dla oka i jednocześnie czytelne podczas rozgrywki. Na planszy Odkrywców Navorii znajdziemy kilka easter egg’ów, na przykład Wyspy Wielkanocne z kocimi posągami… Symbole są jasne, a gry nie trzeba się długo uczyć. Wykonanie stoi na wysokim poziomie, chociaż brakuje mi nieco insertu w opakowaniu. Zaskoczyła mnie grubość drewnianych żetonów, naprawdę ładnie prezentują się na planszy. Instrukcję również oceniam na plus, po lekturze nie miałam wątpliwości co do zasad rozgrywki.



Wybór najlepszej drogi…do zwycięstwa!
Odkrywcy Navorii to gra średniozaawansowana, która spodoba się osobom, które poznały już nieco planszówek, a obawiają się rozgrywek w trudniejsze tytuły. To pozycja niemal rodzinna, gdyż nie ma tutaj mnóstwa skomplikowanych zasad i wyjątków do zapamiętania. Rozgrywka jest płynna, a liczba opcji do wyboru nie jest zbyt przytłaczająca. Z każdą kolejną rozgrywką coraz lepiej poznajemy poszczególne nacje i bardziej świadomie wybieramy drogę, którą podążamy. Na szczęście nie ma tutaj złych wyborów, są lepsze i gorsze, ale gra nie każe nas za pomyłki i zawsze nas wynagradza. Nic tutaj nie tracimy – możemy jedynie zyskać. Punktujemy na bieżąco i niemal za wszystko, gwałtownie też uczymy się, jak łączyć karty, aby zdobywać lepsze nagrody.



Widać, iż Odkrywcy Navorii garściami czerpią z innych gier planszowych, które w ostatnich lat osiągnęły sukces, zarówno jeżeli chodzi o warstwę graficzną, jak i mechaniczną. Mamy tutaj nieco Everdell, Oath i Root. Mechanik w Navorii mamy naprawdę sporo, ale wszystko dobrze ze sobą współgra i zapewnia dobrą zabawę. Gra dobrze się skaluje i przyjemnie działa również na dwie osoby. Nie ma tutaj przestojów, a tury są dość szybkie. Losowość występuje, ale jest ograniczona, zawsze mamy dość duży wybór możliwych do wykonania akcji. Podobnie jest z interakcją, jest odczuwalna w momencie zajmowania pól na planszy i wyboru kart, ale bardziej jest niezamierzona, niż specjalnie skierowana do któregoś z graczy. Aż szkoda, iż w instrukcji nie znajdziemy trybu solo, chętnie zagrałabym w Odkrywców Navorii, również w przypadku braku współgraczy.

Podsumowanie
Odkrywcy Navorii to gra planszowa, która spodoba się nie tylko miłośnikom gier euro, ale również (a może przede wszystkim) graczom rodzinnym, którzy chcą spróbować czegoś trudniejszego, ale nie przytłaczającego. Dla zaawansowanych graczy, Odkrywcy Navorii będą niczym nieco dłuższy filler. Gra nie wymaga długiego przygotowania, zasady tłumaczy się błyskawicznie, a rozgrywka jest płynna i daje sporo radości. To czarująca gra z elementami przygody, w której aż chce się odkrywać i przemierzać nieznane lądy. Różne drogi mogą poprowadzić do zwycięstwa, ale wszystkie zdecydowanie prowadzą w jedno miejsce…do udanej zabawy. Do zobaczenia w Navorii!
Mocne Strony:
- bardzo ładna oprawa graficzna,
- starannie wykonane elementy,
- dobrze napisana instrukcja,
- szybkie przygotowanie rozgrywki,
- sporo kombinowania i różnych dróg prowadzących do zwycięstwa,
- znane i lubiane mechaniki,
- elementy przygodowe,
- niezbyt duże opakowanie,
- wciągająca rozgrywka,
- dobrze działa w każdym składzie.
Słabe Strony:
- brak insertu,
- brak trybu solo
- wymaga sporo miejsca na stole (plansza mogłaby być odrobinę mniejsza).
Przydatne linki:
Grę najtaniej kupisz tutaj
Link do strony wydawnictwa
Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

3 godzin temu















