Recenzja #1185 Crack List

2 godzin temu

Zagrywaj karty z lierami i wymyślaj hasła pasujące do aktualnie obowiązującej kategorii. Dobrze wykorzystuj specjalne akcje i jako pierwszy pozbądź się wszystkich kart z ręki! Crack List to wciągająca karcianka dla całej rodziny, w której przyda się nieco wiedzy i sprytu. Gotowi na świetną zabawę?

Informacje o grze

Autor gry: Pierre Faucon

Wydawnictwo: Magicbox Games

Liczba graczy: 2-8

Czas gry: 30 minut

Wiek: 10+

Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Magicbox Games. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl

Od czasu do czasu zdarza się, iż gra, wobec której nie mam żadnych konkretnych oczekiwań, okazuje się strzałem w dziesiątkę i trafia do mojej topki. Tak właśnie było z Crack List, która na samym początku nie przymawiała do mnie praktycznie niczym. Neutralne pudełko, neutralny tytuł, karty z literami i akcjami specjalnymi oraz różne kategorie pytań… Brzmi jak skrzyżowanie Scrabble, UNO i gry w Państwa i Miasta? Bo tak w istocie jest. Crack List to karcianka stworzona przez ojca i córkę – wielbicieli planszówek, którzy z „nie jednego pudełka już w karty grali” i którzy doskonale wiedzą, jak powinna wyglądać dobra gra rodzinna. Przyznałam im już rację. Crack List JEST dobrą grą rodzinną i dobrze spełnia swoją funkcję. Jesteście ciekawi dlaczego? Sprawdźcie w naszej recenzji.

Przegląd elementów i zarys rozgrywki

Crack List zajmuje małe pudełko, które idealnie sprawdzi się w podróży. Sama rozgrywka również nie wymaga zbyt wiele miejsca. W opakowaniu znajdziemy dwie talie kart: karty liter i akcji oraz karty kategorii. Wykonanie jest dobre, a karty są czytelne. Cała gra ma dość minimalistyczny wygląd, przywodzący na myśl klasyczne gry karciane. Nie mamy tutaj żadnych dodatkowych „upiększaczy” na kartach. Warto jednak przyjrzeć się bliżej ich treści. Mnie szczególnie spodobały się karty kategorii, które zawierają bardzo interesujące i nietuzinkowe pomysły. Każda karta została podzielona na 3 stopnie trudności. Pierwszy to znane zagadnienia, które nie stanowią dla graczy większych niespodzianek: np. słodycze, czy zwierzęta gospodarskie. Drugi to nieco bardziej kreatywne kategorie, np. wymyślone i prawdziwe smaki pizzy, czy pozycje jogi. Ostatni poziom to propozycje edukacyjne wymagające większej wiedzy, np. państwa Afryki, czy rodzaje tańców. interesujące są również kart liter, gdyż niektóre z nich przynoszą karne punkty przeciwnikom.

W pudełku znajdziemy również krótką, ale czytelną instrukcję. Zasady gry nie są skomplikowane i możemy łatwo wytłumaczyć je współgraczom. Celem gry jest pozbycie się wszystkich kart z ręki. W tym celu zagrywamy karty i tworzymy wyrazy rozpoczynające się na daną literę, zgodne z aktualnie obowiązującą kategorią. Oprócz kart liter, w talii znajdują się również karty specjalne. Najważniejsze to tzw. Crack List, które pozwalają na zmianę kategorii. Oprócz nich są również karty umożliwiające wymianę kart z przeciwnikiem, karty stop, karty zmiana kierunku oraz jokery. Brzmi znajomo? Główny mechanizm gry mocno przypomina UNO. Według instrukcji do gry powinniśmy wykorzystać czasomierz do odmierzania czasu odpowiedzi, np. klepsydrę, czy stoper ustawione na 20 sekund. My graliśmy jednak bez niego i jeżeli ktoś zastanawiał się zbyt długo, sami po prostu sami odliczaliśmy ostatnie sekundy na wyłożenie karty.

Karciane emocje

Crack List to naprawdę udana pozycja rodzinna. To bardzo uniwersalna karcianka, z małą dozą losowości. Podoba mi się stosunek kart z akcjami specjalnymi do kart liter. Nie miałam wrażenia, iż ktoś ma przez to łatwiej, gdyż karty specjalne były jedynie dodatkiem, a większość rozgrywki skupiała się wokół wymyślania haseł. Spore znaczenia miał wybór kategorii, im trudniejsza, tym wykładanie kart stanowiło większe wyzwanie. Zdarzały nam się również sytuacje, w których nikt nie był w stanie nic wyłożyć i według instrukcji zamienialiśmy wtedy kategorię na inną. Czas gry był optymalny, tzn. gra nie kończyła się ani za szybko, ani za wolno. Z chęcią rozgrywaliśmy kolejne rundy i świetnie bawiliśmy się przy wymyślaniu wyrazów. Nie raz wybuchaliśmy śmiechem przy skojarzeniach graczy. Grę zabraliśmy z przyjemnością do dziadków, którzy również świetnie się z nami bawili. Im więcej graczy uczestniczy w rozgrywce, tym zabawa jest dłuższa, ale w niczym to nie przeszkadza, kiedy wszyscy dobrze się bawią.

Crack List to zarówno gra, która sprawdzi się w rodzinnym gronie, jak i na imprezie. Doceniam jej duży potencjał edukacyjny. Świetnie rozwija słownictwo i kreatywność, ale również wiedzę ogólną, szczególnie kiedy zdecydujemy się wybierać najtrudniejsze kategorie haseł. Utrudnienie przyda się również, jeżeli będziemy mieli ochotę zagrać ze starszymi, bardziej zaawansowanymi graczami. Podczas zabawy mamy sporo interakcji z innymi, możemy specjalnie wybierać kategorie „pod siebie” i podrzucać innym karne karty za hasła utworzone z trudniejszych liter.

Podsumowanie

Crack List to udana gra karciana, składająca się z kilku połączonych ze sobą mechanik znanych z popularnych gier rodzinnych i imprezowych. To gra warta uwagi, przy której spędzimy miło czas, nieco pogłówkujemy i pośmiejemy się z razem innymi. Nam bardzo przypadła do gustu, a dzięki niewielkim rozmiarom z pewnością będzie często nam towarzyszyć podczas podróży. Polecamy!

Mocne Strony:

  • udane połączenie znanych i lubianych mechanik,
  • proste zasady rozgrywki,
  • optymalny czas gry,
  • sprawdzi się jako gra rodzinna i imprezowa,
  • spory aspekt edukacyjny,
  • rozwija słownictwo i kreatywność,
  • duża interakcja między graczami.

Słabe Strony:

  • może zaginąć wśród innych, bardziej rzucających się w oczy karcianek.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Więcej o grze na Planszeo

Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do obserwowania nas na facebooku.

Idź do oryginalnego materiału