
W mieście grasuje złodziej, który podstępnie obrabował bank! Wciel się w rolę detektywa i odkryj, kto jest winien przestępstwa. Zbieraj dowody, przeprowadzaj przesłuchania i uważnie obserwuj 11 podejrzanych… Uważaj jednak na innych detektywów, którzy depczą Ci po piętach i również pragną rozwiązać tę tajemniczą sprawę. Kto okaże się mistrzem dedukcji?
Informacje o grze
Autor gry: Grzegorz Blachnicki, Michał Blachnicki
Wydawnictwo: Kukuryku
Liczba graczy: 2-4
Wiek: 10+
Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Kukuryku. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.
Współpraca reklamowa z Ceneo.pl


Gry dedukcyjne to pozycje dla graczy lubiących zagadki i logiczne myślenie. Takie gry wymagają sporej koncentracji i dużego skupienia się na rozgrywce. Jakiś czas temu zainteresowała nas nowa gra tego typu od wydawnictwa Kukuryku. Ten polski wydawca przyzwyczaił nas do gier skierowanych głównie dla młodszych graczy. Gra 11 podejrzanych zdecydowanie wyróżnia się w portfolio, dlatego z chęcią wzięłyśmy ją na tapet. Jesteście ciekawi, czy gra przypadła nam do gustu? Zapraszam do recenzji.
Przegląd elementów i zarys rozgrywki

11 podejrzanych to gra zajmująca opakowanie średniej wielkości, w którego środku znajdziemy całkiem sporo ładnie wykonanych elementów. „Sercem” gry jest plansza podzielona na dwie strefy (bank oraz miasto), na których będziemy układać żetony z dowodami przestępstwa oraz z alibi niewinnych postaci. Zarówno plansza, jak i żetony zostały bardzo ładnie wykonane i dobrze prezentują się na stole. Oprócz nich w pudełku znajdziemy również drewniane meeple w 4 kolorach, karty 11 podejrzanych, karty akcji oraz moje ulubione – 4 małe notesiki detektywów do zaznaczania dowodów i alibi. Kartek jest w nich całkiem sporo, ale jeżeli chcemy, możemy je zalaminować i pisać po nich suchościeralnymi markerami – z pewnością starczą wtedy na dłużej. Do gry załączono również czytelną instrukcję, która dobrze wyjaśnia zasady rozgrywki.

11 podejrzanych to dość prosta gra dedukcyjna, w którym naszym zadaniem jest wskazanie postaci winnej przestępstwa. Do wyboru mamy 11 osób – każda z nich posiada nadrukowany inny zestaw przedmiotów, które mogą wskazywać na jej winę. Zadaniem graczy jest przeszukanie banku oraz miasta i odszukanie dowodów przestępstwa. Nie zawsze uda się samodzielnie poodkrywać ślady. Nie raz będziemy przesłuchiwać innych graczy i wyciągać od nich zdobyte z trudem informacje. Kiedy uda nam się dobrać odpowiednią kartę i odkryć wybrany żeton, ustawiamy na nim naszego meepla. W ten sposób blokujemy żeton dla innych graczy, którzy od tej pory mogą dowiadywać się o tym, co jest na jego rewersie tylko od nas. Po przeprowadzeniu śledztwa przyglądamy się podejrzanym i na podstawie uzyskanych informacji typujemy przestępcę.

Dedukcja i zgadywanki

11 podejrzanych okazało się dość prostą grą, w której niestety nieco zbyt dużo zależy od losowości… Odkrywanie kart może być nieco frustrujące, szczególnie w sytuacji, kiedy wszystkie pola dowodów i alibi są zajęte, a my trafiamy na kartę pozwalającą je przeszukać. Oczywiście mamy możliwość „przesłuchania” innych graczy, ale po pierwsze na taką kartę musimy najpierw trafić, a po drugie, otrzymujemy wtedy tylko częściową informację dotyczącą danego żetonu. Dodatkowo gracze nie mają dostępu do wszystkich dowodów w banku. Jeden jest standardowo niedostępny, co wymusza przeszukiwanie miasteczka. W miasteczku z kolei mamy żetonów z alibi całkiem sporo, więc poznanie ich wszystkich jest praktycznie niewykonalne. Co to oznacza? Ano strzelanie z ostatecznym wynikiem. Co prawda każdy żeton występuje w 3 wersjach, ale choćby jeżeli wykluczymy jeden, pozostają do sprawdzenia 3 kolejne.

Najlepiej grało mi się w składzie 2-osobowym, wtedy każdy z graczy miał porównywalną możliwość dostania się do dowodów. A należy podkreślić, iż bez względu na ilość graczy pól jest tyle samo. Zwiększa się jedynie ilość rozgrywanych rund. Może więc się zdarzyć, iż na początku zabawy poustawiamy meeple na polach, a kolejne 2, czy 3 rundy, będziemy odrzucać karty, które pozwalają na przeszukanie danego miejsca. Po ustawieniu pionków pozostaje już tylko możliwość przesłuchania, która jak już wspomniałam, jest o wiele mniej dokładną i zdecydowanie wolniejszą metodą odkrywania tożsamości przestępcy. 11 podejrzanych możemy zatem potraktować bardziej jako zagadkę, w której dedukcja jest prosta, ale nie zawsze zawierająca dostateczną liczbę informacji. Nie przeszkadza to jednak w dobrej zabawie, szczególnie w gronie początkujących graczy, dla których bardziej liczy się detektywistyczny klimat i przyjemne kombinowanie.

Podsumowanie
11 podejrzanych to szybka i nieskomplikowana gra dedukcyjna, w której prowadzimy krótkie śledztwo, wcielając się w detektywów. Gra jest bardzo ładnie wykonana, ma proste zasady i pozwala pokombinować choćby początkującym graczom. Oprócz dedukcji, w trakcie rozgrywki przyda nam się również szczęście, gdyż wykonywane akcje zależą w dużej mierze od kart, na jakie uda nam się trafić. jeżeli lubicie gry dedukcyjne z bardzo małą losowością, to 11 podejrzanych raczej Wam się nie spodoba… jeżeli jednak szukacie czegoś, co wyrówna szanse w rozgrywkach z dziećmi, czy początkującymi graczami i umożliwi lekkie kombinowanie, gra powinna się Wam spodobać.
Mocne Strony:
- staranne wykonanie,
- szybka gra dedukcyjna,
- ćwiczy logiczne myślenie,
- proste zasady rozgrywki,
- sprawdzi się dla początkujący i rodzinnych graczy.
Słabe Strony:
- dość duża losowość,
- gorzej działa w większych składach.
Przydatne linki:
Grę najtaniej kupisz tutaj
Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

2 godzin temu

















