
Neonowy świat, brutalna walka o terytorium i tylko godzina na rozstrzygnięcie konfliktu – Wroth to najnowsza propozycja z gatunku area control od Portal Games. Asymetryczne frakcje, kościany draft i intensywne bezpośrednie starcia.
Informacje o grze
Autor gry: Manny Trembley
Wydawnictwo: Portal Games
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 60 minut
Wiek:14+
Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Portal Games. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.
Współpraca reklamowa z Ceneo.pl

Recenzja gry Wroth
Wroth to przesiąknięta palętą neonowych kolorów gra z mechaniką „kontroli obszarów ” dla 1–4 graczy, zaprojektowana i zilustrowana przez Manny’ego Trembley’a, wydana pierwotnie przez Chip Theory Games. Tematycznie gracze reprezentują rywalizujące kultury walczące o panowanie nad regionami fantastycznej krainy, a mechanicznie jest to lekka, taktyczna gra o przewadze na polach, oparta na drafcie kości i zarządzaniu jednostkami.
Czas rozgrywki to około 60 minut, i pojedyncza rozgrywka rzeczywiście mieści się w tym przedziale, co wyróżnia ją na tle innych tytułów z tego samego gatunku. Instrukcja jak na tego typu grę jest bardzo krótka i intuicyjna, dzięki czemu po szybkiej lekturze możemy od razu rozpocząć pierwszą rozgrywkę. Zresztą od początku widać, iż Wroth ma być tytułem szybkim, przystępnym, ale przez cały czas taktycznie „głębokim”.

Zasady i przebieg rozgrywki
Plansza przedstawia osiem regionów, w których na początku partii dokładany jest losowy żeton punktów zwycięstwa o wartości od 1 do 3 (niektóre „jedynki” dają dodatkową akcję). Na koniec każdej rundy sprawdza się kontrolę obszarów – gracz z największą liczbą jednostek w regionie zdobywa punkty z żetonu, a jeżeli jest tam sam, otrzymuje dodatkowy punkt.
Rdzeniem rozgrywki jest draft kości – co rundę rzucana jest pula kości (zależna od liczby graczy), a następnie gracze naprzemiennie je wybierają, by wykonać przypisane do nich akcje: manewr, posiłki, walka czy wydobycie Korry. Po wybraniu kości, każdy gracz ma ograniczoną liczbę akcji w rundzie (głównie z kości oraz z dodatkowej kości wszystkowidzącej). Taki system sprawia, iż całość nie jest przesadnie skomplikowana, ale wymaga od gracza dokładnej analizy pola walki i dostępnych opcji kontrolowanej frakcji (a te mocno różnią się od siebie), a to buduje głębie gry.
Podstawowe akcje są proste: walka zadaje 1 punkt obrażeń jednostce w tym samym lub sąsiednim regionie, manewr pozwala przemieścić lub zrekrutować jednostki, posiłki pozwalają rozszerzać naszą obecność w zajętych regionach, a wydobycie zapewnia dodatkową Korrę. Istnieje również specjalna akcja Wymarszu, pozwalająca przerzucić całe grupy jednostek do sąsiednich regionów, co umożliwia spektakularne zagrania i nagłe zmiany na zajmowanych przez innych graczy rejonach.

Korra i Elitarne Jednostki
Zdobytą Korrę wydaje się głównie na elitarne jednostki frakcyjne, które często przynoszą dodatkowe punkty i mają unikalne umiejętności – od niezwykle wytrzymałych jednostek, przez jednostki leczące, po zdolności punktujące za obecność w określonych regionach. Każda frakcja ma własny zestaw elit i zdolności, co sprawia, iż strategie znacząco różnią się między sobą, a to, co działa dla jednej frakcji, niekoniecznie zadziała dla innej. Może się też początkowo wydawać, iż Wroth jest źle zbalansowany, ale grając każdą z frakcji, gwałtownie zrozumiecie, iż każda z nich jest potężna na swój sposób. Tylko umiejętne wykorzystanie ich zdolności, może doprowadzić do Twojego zwycięstwa.
Gra kończy się po rundzie, w której jedna z frakcji przekroczy określony próg 30 punktów. Po osiągnięciu progu rozgrywa się rundę do końca i porównuje wyniki, więc czasem opłaca się „odpalić” przygotowaną wcześniej zagrywkę w momencie korzystnym dla swojej pozycji na mapie.

Tryby rozgrywki: PvP, Solo i Co-op
Podstawowy, domyślny tryb gry to rywalizacja 2–4 graczy, gdzie każdy kontroluje jedną frakcję i walczy o dominację na mapie. Dla chętnych przewidziano także tryby solo i kooperacyjny, w których gracze wspólnie mierzą się z jedną sterowaną przez system frakcją, opartą na scenariuszach i schematach AI.
Uważam jednak, iż sercem Wroth jest rywalizacyjny tryb PvP – to on zapewnia najwięcej emocji i najlepiej wykorzystuje mechanizmy gry. Solo i co-op istnieją jako dodatkowa wartość, co jest oczywiście plusem, ale próbowałem zabawy w tym trybie i jest on wyraźnie słabszy od głównego trybu, a przy tym jest on zdecydowanie bardziej skomplikowany. jeżeli szukasz więc gry pod rozgrywkę solo, to Wroth może Cię rozczarować.
Wrażenia z rozgrywki
Wroth to sprytnie zaprojektowana gra area control, która rzeczywiście trwa tyle, ile obiecuje pudełko. Zasady są proste: wystarczy poznać kilka ikon na kościach, podstawowe zasady ruchu i walki, warunki punktacji oraz zdolności prowadzonej frakcji, a potem cała gra sprowadza się do maksymalnego wykorzystania tych kilku narzędzi.
Mimo prostoty zasad decyzje są mocno taktyczne: ograniczona liczba akcji, wyścig o konkretne żetony punktów i groźba kontrataków ze strony przeciwników tworzą napięcie praktycznie w każdej rundzie. Podczas rozgrywki trudno o konkretne zatory, które wydłużą niepotrzebnie czas rozgrywki. Co prawda możliwości jest dość sporo, ale na turę wykonujesz relatywnie mało akcji i dlatego musisz wybierać to, co naprawdę kluczowe.
Dużą siłą Wroth jest także to, iż każdy wariant liczby graczy ma swój specyficzny charakter: na 2 osoby mamy napięty, taktyczny „taniec” przesuwania linii frontu; na 3 osoby pojawia się polityka i chwilowe sojusze; na 4 osoby to już naprawdę ścisk jak w „telefonicznej budce” albo totalna jatka. To sprawia, iż gra może trafiać do różnych grup – od par, przez ekipy trzyosobowe, po pełen skład nastawiony na chaos.

Oprawa i wykonanie
Jak na wydawnictwo Chip Theory Games przystało, Wroth zachwyca produkcją: neoprenowa plansza, plastikowe karty, unikalne figurki jednostek i niestandardowe kości tworzą poczucie „deluxe” przy jednocześnie niewielkim formacie pudełka. Co więcej, efektowność komponentów nie odbywa się kosztem czytelności – wszystko jest wyraźne i funkcjonalne na stole. Co prawda, do neonowych kolorów trzeba się przyzwyczaić, ale po chwili wygląd gry staje się jej niepodważalnym atutem. Złośliwi będą krzyczeć „czy jednorożec właśnie zwymiotował na Twój stół?”, nie mniej prosta ikonografia i wyraziste frakcje sprawiają, iż Wroth wyróźnia się na tle konkurencji i nie sposób przejść obok niego obojętnie.

Mocne strony
Szybki, przystępny area control – Wroth łączy prostotę zasad (ok. 10 minut tłumaczenia) z głębią wynikającą z ograniczonej liczby akcji i wyścigu o punkty. To pozwala rozegrać prawdziwy pojedynek z kontrolą obszarów w niecałą godzinę, co jest rzadkością w tym segmencie.
Topowa oprawa i komponenty – neopren, plastikowe karty, kości, mini-figurki i charakterystyczna neonowa kreska Trembley’a sprawiają, iż tytuł jest kandydatem do miana jednej z najlepiej wykonanych gier roku. Charakterystuczne wykonanie i wygląd nie wpływają negatywnie na czytelność podczas rozgrywki.
Asymetryczne frakcje i elitarne jednostki – każda frakcja ma własny zestaw umiejętności i elit, a część z nich punktuje w specyficzny sposób, co wymusza inne podejście strategiczne i zwiększa regrywalność.
Bespośrednia negatywna interakcja – Wroth przywraca mocną, bezpośrednią interakcję znaną z klasyków gatunku, takich jak El Grande czy Blood Rage, co jest powiewem świeżości w dobie łagodniejszych pasjansowych eurogier. Polityczne przepychanki przy 3–4 graczach i agresywne kontry sprawiają graczom dużą frajdę.
Różne oblicza w zależności od liczby graczy – inne tempo, inne napięcie i inne akcenty w rozgrywkach 2-, 3- i 4-osobowych sprawiają, iż gra dobrze odnajduje się w różnych składach. To ważne, jeżeli szukasz tytułu, który zagrasz zarówno w duecie, jak i pełnym składzie nastawionym na chaotyczny i brutalny pojedynek.

Słabe strony
Wysoki poziom agresji – intensywna interakcja, mocne ataki i możliwość wyeliminowania jednostek przeciwnika do 0 mogą być męczące dla osób preferujących spokojniejsze eurogranie. jeżeli w twojej grupie źle znosicie bezpośrednie ataki, Wroth może frustrować bardziej niż bawić.
Podczas rozgrywki będą pojawiać się głosy o balansie – różne zdolności frakcyjne potrafią wyglądać na przesadnie mocne, zwłaszcza gdy inni przy stole nie mają jak skutecznie ich skontrować. W praktyce, w tak krótkiej i agresywnej grze takie „przesadzone” zdolności są czymś normalnym, ale często wymaga to odpowiedniego kontrowania i doświadczenia.
Solo i co-op są wyraźnie słabsze od PvP – tryby jednoosobowy i kooperacyjny są mile widziane, ale jeżeli o mnie chodzi, to są one co najwyżej poprawne. jeżeli szukasz przede wszystkim gry solo lub kooperacyjnej, lepiej celować w inne tytuły – Wroth najlepiej działa rywalizacyjnie.
Problematyczna instrukcja (zwłaszcza jeżeli chodzi o tryb jednoosobowy i kooperacyjny) – część interakcji między frakcjami jest słabo doprecyzowana, co wymaga sięgania do FAQ i forów. To samo dotyczy scenariuszy, które potrafią namieszać w zasadach. Rozumiem, iż twórcy chcieli pokusić się na szybką i przystępną instrukcję, ale według mnie mogłaby być ona rozszerzona o FAQ i dokładniejsze wytłumaczenie wielu zależności.

Podsumowanie
Wroth zaraz obok Ironwood jawi się jako jeden z ciekawszych, szybkich tytułów area control ostatnich lat – ten tytuł z pewnością wyląduje w mojej topce tego roku, głównie za prostotę zasad, głębię decyzji i fantastyczną oprawę. W kategorii „lekka, ale ostra gra kontroli obszarów na godzinkę” Wroth wydaje się strzałem w dziesiątkę, zwłaszcza dla grup, które lubią bezpośrednią walkę i nie boją się mocnej interakcji.
Jednocześnie gra ma wyraźne ograniczenia: przeciętne tryby solo/co-op, problemy z niedopowiedzeniami w instrukcji i wysoki poziom agresji (który nie przypadnie każdemu do gustu). To wszystko sprawia, iż nie jest to tytuł dla wszystkich. jeżeli jednak szukasz neonowej, taktycznej nawalanki area control, w której liczy się wyczucie czasu, sprytne użycie kości i umiejętne wykorzystywanie asymetrycznych frakcji, Wroth zdecydowanie zasługuje, aby znaleźć się na Twoim radarze. Zdecydowanie polecam!
Przydatne linki:
Grę najtaniej kupisz tutaj
Link do strony wydawnictwa
Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

1 godzina temu















