Recenzja #1273 Koi

1 godzina temu

Zrelaksuj się nad pięknym stawem i poobserwuj kolorowe karpie koi. Wciel się w ich opiekuna i zapewnij im jak najlepsze warunki do życia… Koi to piękny abstrakt logiczny, w którym projektujemy własny zbiornik wodny, pełen klimatycznych ozdób i najlepszych gatunków ryb.

Informacje o grze

Autor gry: Rosaria Battiato, Massimo Borzì, Martino Chiacchiera

Wydawnictwo: Rebel

Liczba graczy: 1-4

Czas gry:45 minut

Wiek: 10+

Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Rebel. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl

Bardzo lubię abstrakty logiczne i mam już w swojej kolekcji kilka tytułów, które zapewniają dobrą zabawę oraz relaksującą rozgrywkę. Nic dziwnego, iż od czasu do czasu pojawiają się kolejne gry, które kuszą graczy przyjemnością płynąca z układania elementów i zdobywania punktów. Tytuły takie jak Sagrada, Azul, Calico, czy Kaskadia stają się ponadczasowe i bawią zarówno graczy rodzinnych, jak i zaawansowanych, którzy pragną od czasu do czasu, zagrać jednak w coś mniej wymagającego. Koi pretenduje do miana takiej gry dla wszystkich, łączy proste zasady z przyjemnością płynącą (dosłownie!) z układania kolorowych, pięknie wykonanych elementów. Czy grze uda się wskoczyć do naszej topki abstraktów logicznych? Zapraszamy do recenzji!

Przegląd elementów i zarys rozgrywki

Koi to przepiękna gra i trzeba przyznać, iż na stole prezentuje się fantastycznie. Pomysł, aby na turkusowych kafelkach pełniących funkcję wody, dokładać przezroczyste płytki rybek, okazał się niezwykle trafiony. Do tego w pudełku znajdziemy szereg innych elementów, które możemy dodać do naszego stawu, aby wyglądał on jeszcze bardziej interesująco… Wodospady, drzewa, liście, latarenki, wszystko to tworzy fascynującą całość. Oprócz najprzeróżniejszych „dodatków” do naszego stawu, w pudełku znajdziemy również bardzo ładnie i klimatycznie zilustrowane karty. Wszystko zostało wykonane z należytą starannością i szkoda tylko, iż nie mamy żadnego, choćby kartonowego insertu, który pozwoliłby to jakoś sensownie przechowywać… Elementów jest sporo i odszukanie wszystkiego w woreczkach strunowych i przygotowanie rozgrywki zajmuje nieco czasu. Małym minusem jest również dość uciążliwe zdejmowanie folii z akrylowych płytek ryb. Na szczęście wystarczy zrobić to jednorazowo i możemy cieszyć się pięknymi, przezroczystymi kafelkami. W pudełku z grą znajdziemy również dobrze napisaną instrukcję, popartą przykładami i pełną dodatkowych wyzwań dla trybu solo.

Zasady rozgrywki są dość proste, ale wymagają dokładnego przeczytania instrukcji. Zanim umieścimy nasze płytki w stawie, trafią one najpierw do schowka na naszej planszetce. Na początku zabawy nie mamy zbyt wiele miejsca w schowku, ale wraz z zakupem specjalnych kart możemy go powiększyć. W każdej turze możemy zdecydować się na jedną z dwóch akcji głównych. Pierwsza to medytacja, w której możemy wybrać kartę z rynku i w zależności od jej położenia wydać na nią monetę, bądź zyskać dodatkowe zasoby, czy płytki. Karty zapewniają nie tylko różnorodne korzyści, ale także pozwalają zatrudnić pracowników, którzy będą dostępni dla nas do końca rozgrywki oraz zdobyć specjalne warunki punktacji. Drugą akcją, którą możemy wykonać, jest praca. Wybieramy wtedy, co chcemy wykonać w danej turze. Mamy sporo możliwości, np. dodanie kafelków z naszego schowka do stawu, czy też pobranie dodatkowych żetonów. Również podczas trwania tej akcji możemy wykorzystać zdolności naszych pracowników.

Recenzja gry

Koi działa całkiem sprawnie, a tworzenie swojego stawu sprawia sporo przyjemności. Jak na abstrakt logiczny mam tutaj całkiem sporo klimatu! Spodobało mi się, iż w każdej rozgrywce musimy wybrać/wylosować trzy różne cele. Wpływa to na regrywalność i sprawia, iż każda rozgrywka nieco się od siebie różni. Podczas zabawy mamy do podjęcia sporo różnych decyzji. Czy lepiej kupować ryby i otaczać je płytkami wody, czy może lepiej skupić się na ozdobach, zwiększających wartość tego, co już mamy? Karty na rynku pojawiają się w losowej kolejności, nie możemy więc przewidzieć, jak tym razem potoczy się nasze projektowanie stawu. Ciekawie działają tutaj pracownicy, którzy pozwalają tworzyć łańcuszki akcji dodatkowych. Bez ich pomocy nasz staw będzie wyglądał dość skromnie, na tle innych graczy… jeżeli chodzi o losowość, to nie odczujemy jej zbytnio podczas zabawy. Ryby kupujemy za żetony pieniędzy i możemy sobie mniej więcej zaplanować, jak będzie wyglądał nasz zbiornik. Losowość pojawia się w kolejności dokładania kart na rynku, nie jest ona jednak zbyt uciążliwa, gdyż poza pierwszą dokładaną kartą (która kosztuje jedynie jeden żeton monety), pozostałe są darmowe, a choćby dają nam różnorodne korzyści…

A interakcja między graczami? Jest tutaj bardzo nie wiele i sprowadza się ona jedynie do dobierania kart ze wspólnego rynku. Jakoś nie wyobrażam sobie, iż ktoś mógłby grzebać w moim oczku wodnym… Skalowalność działa całkiem dobrze, po prostu w zależności od liczby graczy odrzucamy z talii niektóre karty. Na pochwałę zasługuje prosty tryb solo, pełen ciekawych wyzwań i zapewniający dobrą zabawę dla pojedynczego gracza. Niestety Koi nie wyróżnia się zbytnio na tle innych abstraktów. Jest pięknie wydaną i przyjemną grą, która jednak… niczym mnie nie zaskoczyła, ani zbytnio nie zainteresowała. jeżeli nie mamy w kolekcji innych gier tego typu i lubimy japońskie klimaty, warto wtedy się nią zainteresować. W innym przypadku nie jestem przekonana, czy jest ona niezbędna w kolekcji. Nie zmienia to faktu, iż jest to gra dobrze zaprojektowania, przy której można miło spędzić czas.

Podsumowanie

Koi to bardzo ładnie wykonany abstrakt logiczny. Proste zasady i interesująca rozgrywka z pewnością zainteresują rodzinnych graczy. Akrylowe płytki rybek na niebieskich kafelkach, sprawiają, iż gra pięknie się prezentuje i sprawdzi się bardzo dobrze jako prezent. Polecam, jeżeli lubicie gry tego typu oraz jeżeli szukacie ciekawej pozycji do rozgrywek solowych. Myślę, iż Koi sprawdzi się do nich fantastycznie, gdyż to gra praktycznie całkowicie pozbawiona interakcji między graczami. Dla osób, które poznały już sporo abstraktów, Koi nie będzie innowacyjną grą wnoszącą coś nowego. Dla miłośników Japonii i ryb jest to jednak bardzo dobry wybór!

Mocne Strony:

  • proste zasady rozgrywki,
  • bardzo ładne wykonanie (akrylowe płytki ryb!),
  • satysfakcjonujące tworzenie własnego stawu,
  • relekasująca rozgrywka,
  • optymalny czas gry,
  • ciekawy tryb solo.

Słabe Strony:

  • niezbyt wygodne przechowywanie elementów,
  • brak interakcji,
  • mało innowacyjna.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Więcej o grze na Planszeo

Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do obserwowania nas na facebooku.

Idź do oryginalnego materiału