
Oto Entropia, czyli gra euro dla zaawansowanych graczy lubiących optymalizację. Wciel się w twórcę nowych światów i zapanuj nad chaosem! Rozwijaj nowe układy planetarne, udoskonalaj potężne gwiazdy i powołaj różnorodne formy życia, takie jak bakterie, rośliny i zwierzęta… Czy to Ty zostaniesz najpotężniejszym architektem wszechświata?
Informacje o grze
Autor gry: Tommaso Battista, Simone Luciani, Nestore Mangone
Wydawnictwo: Portal Games
Liczba graczy: 1-4
Czas gry: 90-150 minut
Wiek: 14+
Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Portal Games. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.
Współpraca reklamowa z Ceneo.pl


Entropia to owoc współpracy trzech bardzo dobrych projektantów gier planszowych, którzy postanowili połączyć swoje siły i zaprezentować nam grę w klimatach sci-fi, w której to my będziemy mogli wcielić się w twórców. I to twórców nie byle jakich, bo kosmicznych! Wyposażeni w specjalne kontrolery, jednym ruchem będziemy mogli zaprojektować całe nowe światy! Brzmi ciekawie? Tematyka gry rzeczywiście jest „epicka”, a jak sprawdza się jej mechanika? I czy gra euro w ogóle może być chociaż trochę klimatyczna? Zapraszamy do recenzji!
Zbuduj sobie wszechświat

Entropia to zaawansowana gra euro, która zajmuje raczej standardowe pudełko, które zostało po brzegi wypchane zawartością. Elementów jest naprawdę sporo, a ich przechowywanie i rozkładanie to już wyższa ekwilibrystyka… Gra zdecydowanie woła o jakikolwiek insert, ponieważ pakowanie wszystkiego do woreczków strunowych jest niezwykle nużące i po prostu niewygodne. Dobry insert skróci również czas przygotowania rozgrywki, podczas którego wymagane jest na przykład rozdzielanie kafelków planet, czy gwiazd. jeżeli chodzi o wykonanie gry to mamy tutaj naprawdę solidnie wykonaną i zilustrowaną pozycję, która zdecydowanie przyciąga wzrok! Bardzo spodobała mi się okrągła plansza, na której przechowujemy większość żetonów i kart, dzięki czemu na standardowym stole spokojnie zmieścimy się w kilkuosobowym gronie. jeżeli chodzi o poszczególne elementy, to najciekawiej prezentują się drewniane znaczniki graczy, którymi będziemy zaznaczać wybierane akcje. Spodobały mi się również małe, ładnie zilustrowane karty, które wprowadzają nieco „życia” (dosłownie!) do naszych światów…

Instrukcja do gry jest napisana poprawnie, chociaż w niektórych miejscach mogłaby być nieco bardziej szczegółowa. Niektóre zasady są nieco skrócone, przez co pozostawiają lekkie niedopowiedzenia. Na plus natomiast dokładna lista symboli, dzięki czemu nie musimy się domyślać, chociażby działania kart. Zasady jak na grę euro nie są AŻ tak trudne, oczywiście są wymagające, ale nie jest to poziom hard, który przyprawia o zawrót głowy. Tura gracza to praktycznie 3 powtarzające się fazy, gdzie najdłuższa jest oczywiście faza akcji, w której poruszamy się naszym „naukowcem” i wykonujemy akcje. Do wyboru mamy kilka możliwości, które znajdują się na obrzeżach planszy. Wybierając daną akcję, otrzymujemy również bonus za ruch, im „wolniej” się poruszamy, tym otrzymamy za to więcej korzyści. Dodatkowo ustawiamy na niektórych polach znaczniki, które wrócą do nas dopiero wtedy, kiedy wykonamy pełne okrążenie na planszy. Odzyskany znacznik zapewnia nam natomiast kolejne nagrody, zatem decyzja o ruchu po „rondlu” stanowi istotny element rozgrywki.

Zadaniem graczy jest stworzenie najsilniejszych układów planetarnych, w których skład wchodzą najpotężniejsze gwiazdy, które ewoluowały w trakcie gry wraz z przynależącymi do nich światami. Rozwój planet to wymagające zajęcie, gdyż wymaga zarówno rozwijania ich ekosystemów, jak i zagrywania kart życia. Rozpoczynamy skromnie – od bakterii, aby finalnie podziwiać złożone organizmy wielokomórkowe, takie jak rośliny, czy zwierzęta. Ciekawym akcentem są fikcyjne gatunki występujące na kartach. Podczas całej rozgrywki musimy myśleć o najważniejszym- o celach, które zapewniają potężną liczbę punktów, jak również wyznaczają nam koniec gry. Rozgrywka stanowi więc niejako wyścig o jak najlepsze zarządzenie swoimi zasobami, których de facto cały czas nam brakuje… Materia, energia i entropia to pożądane „surowce”, bez których nie będziemy w stanie skutecznie zarządzać naszym wszechświatem.

Kosmiczna architektura, czyli jak zostać samotnym bogiem…

Entropia to zaawansowana gra euro i widać to na każdym kroku. Mamy tutaj sporo wzajemnych zależności, które idealnie się ze sobą zazębiają. Niezbędne jest planowanie kolejnych ruchów, aby dokładnie wyliczyć, co będziemy potrzebować do uruchomienia kolejnych akcji. Wszystkie nagrody są dobrze widoczne, nie dostajemy tutaj nic w ciemno (oprócz indywidualnych kart misji)… Losowość jest mocno ograniczona, co z pewnością spodoba się graczom lubiącym mieć wszystko pod kontrolą. Odpowiednie zarządzenie swoim tableau przyniesie nam satysfakcjonujące łańcuszki bonusowe, dzięki którym również punkty popłyną do nasz szerokim strumieniem… Ciekawy jest mechanizm końca gra, który wywołują spełnione cele. Powoduje to dość sporą rywalizację i wyścig między graczami o jak najszybsze ich spełnienie. Samej interakcji jest jednak bardzo kilka i na planszy czujemy się praktycznie jak w nieskończonej przestrzeni kosmicznej – sami. Czasem zdarzy się, iż wpadniemy na innego „naukowca” ale kara ze wejście na jego pole (co jest oczywiście możliwe, nie ma tutaj blokad zajętych pól) jest śmiesznie niska. Z tego względu gra według mnie najlepiej sprawdza się w składzie 2-osobowym. Przy większej liczbie graczy zwiększy się czas oczekiwania na swoją kolej, co jest nieproporcjonalne do występującej interakcji.

Zastanawia mnie jeszcze sama głębia rozgrywki, która niekoniecznie idzie w parze ze złożonością. Brakuje mi tu jeszcze tego „czegoś” co stanowiłoby główną oś gry. Wydaje mi się również, iż drogi do zwycięstwa są dość ograniczone, a kolejne partie nieco zbyt powtarzalne. Oczywiście obserwowanie rozwoju planet, pojawiania się na nich roślin i zwierząt jest satysfakcjonujące, ale nie zmienia to faktu, iż opiera się na tym samym, a różnią się po prostu surowce, które musimy do ich potrzeb uzbierać. Sam klimat jest natomiast bardzo interesujący i muszę przyznać, iż jak na grę euro przypadł mi do gustu. Z nieuporządkowanego chaosu powstają nowe światy i obserwowanie tego daje naprawdę sporo frajdy!

Podsumowanie
Entropia to zaawansowana gra euro, w której zajmujemy się głównie optymalizacją, zarówno w pudełku, jak i na planszy. Najważniejsze jest tutaj dbanie o porządek w zasobach, które pozwolą nam stworzyć nowe fantastyczne światy. Musimy dokładnie zaplanować, co będzie nam potrzebne, aby nasze akcje stały się efektywne i żeby przyniosły nam łańcuch satysfakcjonujących bonusów… Mimo „excelowego” podejścia Entropia to gra całkiem klimatyczna, z pięknymi grafikami, w której obserwowanie rozwoju swoich planet daje sporo dobrej zabawy. Na uwagę zasługuje mechanika rondla, która wymusza na graczach dobre planowanie ruchów i akcji. Entropia to gra, w której skupiamy się raczej na swoim „poletku”, nie uświadczymy więc tutaj dużej interakcji między graczami, co dla jednych jest wadą, a dla innych zaletą. Nam Entropia się spodobała i mimo drobnych wad, chętnie zasiądę do kolejnych rozgrywek, aby znowu pobawić się w boga.
Mocne Strony:
- ciekawa tematyka,
- dość intuicyjne zasady,
- porządne wykonanie,
- dużo możliwości optymalizacji,
- dobre zazębianie się mechanizmów,
- ciekawe zarządzanie czasem (rondel akcji),
- satysfakcja z rozwoju układów planetarnych,
- duża swoboda decyzji,
- mało bezpośredniej interakcji,
- dobry tryb solo.
Słabe Strony:
- mnogość mechanizmów bez specjalnie dużej głębi,
- mała interakcja,
- silnik może naprawdę rozkręcić się praktycznie pod koniec zabawy.
Przydatne linki:
Link do strony wydawnictwa
Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

57 minut temu















