Recenzja #1285 Rodos

1 godzina temu

Wybierz się z nami na Rodos, czyli… na rodzinne ogródki działkowe ogrodzone siatką! W tej sprytnej grze logicznej zadaniem graczy jest odpowiednie ustawianie płotków i stworzenie największej działki! Kto zostanie najlepszym działkowcem, który będzie mógł pochwalić się swoimi uprawami?

Informacje o grze

Autor gry: Grzegorz Rejchtman

Wydawnictwo: Egmont

Liczba graczy: 2-4

Czas gry: 30 minut

Wiek: 8+

Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Egmont. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl

Jako szczęśliwa posiadaczka „Rodosa”, czyli ogródka działkowego ogrodzonego siatką, z przyjemnością przystąpiłam do ogrywania nowości od wydawnictwa Egmont. Ogródki działkowe przeżywają aktualnie swój renesans i muszę przyznać, iż większość naszych sąsiadów to młodzi ludzie mieszkający w mieście, którzy pragną być na co dzień bliżej natury. Co więcej, ogródkowa altanka to idealne miejsce do letnich planszówkowych rozgrywek! Czy gra Rodos przypadła nam do gustu i czy będzie często gościć na naszym działkowym stole? Zapraszamy do recenzji!

Przegląd elementów i zarys rozgrywki

Rodos to gra zajmująca pudełko średniej wielkości, z dość charakterystyczną grafiką przypominającą bardziej szkic niż gotowy obraz. W pierwszej chwili pomyślałam, iż autorem ilustracji jest Andrzej Mleczko, ale był to błędny trop – grafiki stworzyła Miriola Dzik, która specjalizuje się właśnie w prostych, lekkich rysunkach. Gra zdecydowanie wyróżnia się wśród innych pozycji, ale czy uda jej się przyciągnąć do siebie potencjalnych odbiorców? W środku opakowania znajdziemy podobnie proste, wręcz symboliczne rysunki, które jednak dobrze współgrają z mechaniką, która jest dość surowa i stricte logiczna. Autorem gry jest Grzegorz Rejchtman, twórca Ubongo, a także innych logicznych pozycji, które od wielu lat rozgrzewają do czerwoności umysły kolejnych graczy…

W pudełku z grą znajdziemy kolorowe kafelki w dwóch kształtach. Na każdym kafelku nadrukowano cztery symbole, a każdy z graczy będzie starał się jak najlepiej połączyć obrazki w swoim kolorze. W rozgrywce z podstawowymi zasadami zapunktujemy za największy obszar połączonych pól, musimy więc tak układać nasze płotki, aby jak najlepiej „zebrały” nam nasze uprawy. Kolory symbolizują bowiem konkretne plony: czerwone pomidory, zieloną sałatę, żółte słoneczniki i niebieskie kwiaty. Każdy z graczy ma do dyspozycji 6 płotków, 3 krótsze łączące 3 lub 4 grządki oraz 3 dłuższe łączące 4 albo 5 grządek. W pudełku z grą znajdziemy również 4 ramki, które wyznaczą nam pole gry. Wykonanie gry jest poprawne, chociaż płytki wydają się nieco cienkie, a ramki nie zawsze chcą współpracować podczas montażu… Najsolidniej prezentują się natomiast drewniane płotki. Małe zastrzeżenia mam również do instrukcji, która mogłaby być nieco bardziej wyczerpująca. Zdecydowanie bardziej polecam filmik z zasadami przygotowany przez wydawnictwo.

Recenzja gry

Rodos mimo całej swojej otoczki tematycznej jest mocno logiczną grą, która przypomina mi pozycje takie jak: Patchwork, Qwirkle, Rafa czy wcześniejsze pozycje autora, a w szczególności Ubongo. Dopasowywanie kafelków wymaga kombinowania, ale dzięki dwóm kształtom klocków nie jest to dopasowywanie przesadnie trudne. Spodobało mi się to, iż na każdym elemencie mamy kolory wszystkich graczy, co dość mocno ogranicza losowość. Możliwości ułożenia płytki jest natomiast całkiem sporo. Sercem tej gry jest nie tyle układanie swojej działki, ile przeszkadzanie innym graczom. Umiejętne dokładanie płotków pozwala zablokować przeciwnika, co nie raz powoduje, iż musi on na nowo wymyślić, jak powiększyć swój teren w innym kierunku. I tutaj występuje właśnie największa różnica pomiędzy Rodos a innymi tytułami autora, w których nikt nikomu nie przeszkadza w układaniu elementów.

Rodos to pozycja rodzinna, która może się również sprawdzić jako filler przed trudniejszymi rozgrywkami. Dokładanie płotków to interesujące wyzwanie, które świetnie trenuje logiczne myślenie. To gra bardziej taktyczna niż strategiczna, w której cały czas musimy obserwować poczynania innych graczy, aby zareagować we właściwym momencie. Czas rozgrywki jest optymalny, pojedyncza partia zajmowała nam rzeczywiście około 30 minut. Klimat nie jest jakoś specjalnie odczuwalny, w końcu ogradzanie działek nie polega na „szachowaniu” sobie wzajemnie kawałków grządek, ale sama tematyka jest bardzo sympatyczna i przypadła nam do gustu.

Podsumowanie

Rodos to całkiem udana gra rodzinna, która wprowadza do łamigłówek Grzegorza Rejchtmana interakcję pomiędzy graczami. Układanie grządek z kafelków jest ciekawą łamigłówką logiczną, a tworzenie jak największej działki połączonej płotkami to intelektualne wyzwanie wymagające doskonałej obserwacji planszy oraz kontrolowania przeciwników. Oprawa graficzna oraz tematyka gry są dość dyskusyjne, ale nam się spodobały (możliwe, iż dlatego, iż sami mamy ogródek ROD). Polecamy grę szczególnie graczom rodzinnym, to doskonały trening logicznego myślenia oraz doskonała okazja do wspólnego spędzania czasu.

Mocne Strony:

  • proste zasady rozgrywki,
  • świetny trening logicznego myślenia,
  • spora interakcja między graczami,
  • zabawna tematyka,
  • sprawdzi się jako pozycja rodzinna,
  • optymalny czas gry.

Słabe Strony:

  • mało odczuwalny klimat,
  • niezbyt dobrze spasowane ramki,
  • bardzo prosta oprawa graficzna.

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Więcej o grze na Planszeo

Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do obserwowania nas na facebooku.

Idź do oryginalnego materiału