Recenzja Ace Combat 8. Uczta dla fanów Top Gun

1 godzina temu

Tak się robi dobre sequele.Ace Combat to seria, po której nie należy spodziewać się rewolucyjnych zmian w kolejnych odsłonach - te wychodzą jednak na tyle rzadko, iż brak większych wstrząsów w fundamentach rozgrywki i struktury wcale nie przeszkadza, a sięgając po nowe części po prostu czujemy się jak w domu, tyle iż wyremontowanym. Z Ace Combat 8 jest podobnie. To porządna dawka solidnej zabawy w pilota odrzutowca. Są tu emocje, czysta frajda z gry, ale też odrobina frustracji, żeby nie było zbyt pięknie.

Idź do oryginalnego materiału