Recenzja Black Flag Resynced. Bawię się lepiej niż za pierwszym razem

3 tygodni temu
Zdjęcie: Okładka gry Assassin’s Creed IV: Black Flag Resynced z zakapturzonym piratem na pokładzie statku i żaglowcem w tle


Nostalgia to bardzo zdradliwe uczucie. Potrafi wmówić nam, iż gra sprzed kilkunastu lat była absolutnym arcydziełem, po czym brutalnie zderzyć nas z toporną rzeczywistością po ponownym uruchomieniu. Czy Assassin’s Creed Black Flag Resynced udowadnia, iż niektóre legendy naprawdę zasługują...
Idź do oryginalnego materiału