Nie wiedziałem, iż kiedykolwiek będę krzywił się na myśl o ogrywaniu tytułu z tej serii. Ale tak się właśnie dzieje. Niewyraźne już wspomnienia podsuwają mi obraz Activision z przełomu wieków, gdy kojarzyli mi się z całym mrowiem wspaniałych serii towarzyszących mi w dzieciństwie. Gdy choćby nie zastanawiałem się nad zakulisowymi działaniami branżowych gigantów, pragnąc po prostu pograć w coś fajnego po szkole. Ale im dalej w las, tym bardziej jawią mi się jako jedna z bezlitosnych korporacji żerujących na posiadanych IP, przesuwających kolejne granice, aż w końcu prezentowane produkty przestają przypominać to, czym uprzednio były. Do Call of Duty: Modern Warfare 4 podchodziłem bez większego entuzjazmu, jednakże zostałem nieźle zaskoczony. Ale czy ogółem to gra warta świeczki - tutaj chyba nie da się udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zdecydowanie jest za to o czym dyskutować.