Recenzja Planet Zoo 2. To świetna strategia dla perfekcjonistów i potencjalny koszmar dla wszystkich, kto nie znosi mikrozarządzania

1 godzina temu
Planet Zoo 2? Ale ja mam „jedynkę” i dwadzieścia dodatków! Czy jakieś rybki i ptaszki są warte zainwestowania kolejnej małej fortuny i niezliczonego czasu? Ostrożnie (optymistycznie) zagłosuję na tak.
Idź do oryginalnego materiału