Pisząc o The Blood of Dawnwalker, trudno uniknąć porównań do Wiedźmina 3. W końcu mowa o grze studia złożonego z weteranów CD Projekt Red. W przygodach Coena z Laslei odnajdziemy więc wiele elementów łudząco podobnych do przygód Geralta z Rivii, co w wielu miejscach wychodzi grze na dobre, ale budzi obawy o jej własną, wyrazistą tożsamość.

3 godzin temu
















