Valor Mortis urzeka settingiem i zaskakująco sprawnie bawi się formułą przenosząc utrwaloną w soulslike'ach perspektywę TPP na widok z pierwszej osoby. Niestety, po świetnym pierwszym wrażeniu rozgrywka dość gwałtownie traci swój urok. Im bliżej napisów końcowych, tym wyraźniej dokuczają powtarzalni przeciwnicy, skromne możliwości rozwoju postaci i problemy techniczne utrudniające rozgrywkę.

52 minut temu














