Adaptacje Resident Evil to dosyć bolesny temat dla fanów tej arcyważnej dla gatunku serii. Nie licząc może pierwszej odsłony (a i tak mówimy o co najwyżej poprawnym ujęciu), cykl akcyjniaków pożenionych z naleciałościami horroru i SF z Millą Jovovich w roli głównej są zwykle uważane za katastrofę, później także pojawiały się jakieś dziwaczne eksperymenty, z jakiegoś powodu podpięte pod markę. Ale być może film Creggera przełamie tę nieszczęsną passę.