Nie wiem, ile żyć ma ta seria, ale wbrew podtytułowi najnowszej części nie wydaje się, by zbliżało się nam ostatnie. Po tym, jak w 2017 roku Resident Evil 7 ocalił markę od prawdopodobnego upadku, wszystko się nam pięknie rozwija. Jasne, nie wszystko od tamtego czasu działa idealnie (np. rozczarowujący remake "trójki"), jednak tytuły napędzane RE Engine na ogół triumfują na rynku. Niedawno skorzystaliśmy z zaproszenia Cenegi, by na kilka godzin powrócić do Raccoon City.