Reżyser "Piratów z Karaibów" ostro krytykuje Unreal Engine 5 w kinie
Zdjęcie: Mężczyzna w okularach i z siwymi włosami trzyma mikrofon podczas rozmowy lub wywiadu w studiu. Skupiony wyraz twarzy sugeruje zaangażowanie w dyskusję.
Zachwycamy się demami technologicznymi i fotorealizmem najnowszego silnika Epic Games, tymczasem nie każdy w branży rozrywkowej podziela ten entuzjazm. Gore Verbinski odpowiadał za wizualny przepych pierwszych części Piratów z Karaibów. Teraz wylał kubeł zimnej wody na głowy entuzjastów wirtualnej produkcji. Uważa on wpychanie technologii gamingowej do świata filmu za ślepą uliczkę i za ruch, który cofa kinematografię w rozwoju.

1 godzina temu













