Sezon grzewczy coraz bliżej. Te 3 rzeczy w domu warto zrobić przed włączeniem kaloryferów

1 dzień temu
Przed pierwszym uruchomieniem ogrzewania warto poświęcić trochę uwagi grzejnikom i oknom. Kurz, powietrze w instalacji oraz nieszczelności mogą sprawić, iż mieszkanie będzie ogrzewało się mniej efektywnie.
Pierwsze chłodne noce są momentem, kiedy ręka automatycznie wędruje w stronę pokrętła kaloryfera. Wcześniej dobrze jednak sprawdzić, w jakim stanie po kilku miesiącach przerwy znajduje się instalacja. Brudny albo zapowietrzony grzejnik może gorzej oddawać ciepło, a nieszczelne okno sprawi, iż ogrzane powietrze nie zapewni oczekiwanego komfortu.


REKLAMA


Kaloryfery przez kilka miesięcy zbierały kurz. Przed pierwszym grzaniem warto dokładnie je wyczyścić
Kurz na grzejniku widać przede wszystkim na jego górnej powierzchni, jednak znacznie więcej zanieczyszczeń może kryć się pomiędzy elementami oraz wewnątrz obudowy. W ciągu wiosny i lata trafiają tam włosy, sierść zwierząt oraz drobiny unoszące się w mieszkaniu. Najlepiej pozbyć się ich jeszcze przed uruchomieniem ogrzewania, kiedy kaloryfer jest całkowicie zimny.
Do trudno dostępnych miejsc można dostać się dzięki wąskiej szczotki do grzejników lub odkurzacza z odpowiednią końcówką. W przypadku modeli z osłoną czasem możliwe jest zdjęcie górnej kratki, jeżeli pozwala na to konstrukcja urządzenia. Na koniec zewnętrzną powierzchnię wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką. Warto przy okazji odkurzyć przestrzeń za kaloryferem, ponieważ tam również gromadzi się sporo zabrudzeń.
Zimna góra grzejnika powinna zwrócić uwagę. Problemem może być powietrze w instalacji
Po uruchomieniu ogrzewania dobrze sprawdzić dłonią, czy grzejnik nagrzewa się równomiernie. Bulgotanie, szum oraz wyraźnie chłodniejsza górna część mogą wskazywać na obecność powietrza w instalacji. Zapowietrzony kaloryfer nie pracuje prawidłowo, ponieważ gorąca woda nie dociera swobodnie do całego grzejnika.
W takiej sytuacji potrzebne może być odpowietrzenie. Sposób wykonania tej czynności zależy od rodzaju instalacji i zastosowanego grzejnika. Przy własnym kotle warto również skontrolować ciśnienie zgodnie z instrukcją urządzenia. jeżeli ciśnienie regularnie spada albo po odpowietrzeniu problem gwałtownie wraca, lepiej nie ograniczać się do kolejnego odkręcenia zaworu i ustalić przyczynę nieprawidłowości.


Ciepło może uciekać przez okna. Uszczelki warto obejrzeć jeszcze przed nadejściem chłodów
Sprawny kaloryfer to tylko część przygotowań. Zużyta, zabrudzona lub źle przylegająca uszczelka może powodować wyczuwalny ruch chłodnego powietrza przy ramie. Warto więc dokładnie obejrzeć okna, oczyścić uszczelki i sprawdzić, czy nie są popękane, odkształcone lub miejscami odklejone.
W części okien PVC możliwa jest regulacja docisku skrzydła do ramy, jednak nie każdy mechanizm działa w identyczny sposób. Nie należy więc automatycznie obracać okuć do jednej określonej pozycji. Bezpieczniej sprawdzić zalecenia producenta konkretnego systemu. Zbyt mocny docisk również nie jest korzystny, ponieważ może niepotrzebnie obciążać uszczelki i okucia.
Czytaj także: Z wanny zrobisz wygodny prysznic bez remontu. Wystarczy zamontować jeden element
Kontrola przed sezonem pozwala wychwycić usterki wcześniej. Pierwszy chłodny wieczór nie jest dobrym momentem na naprawy
Grzejniki i okna najlepiej sprawdzić, zanim ogrzewanie będzie potrzebne każdego dnia. Jest wtedy czas na dokładne sprzątanie, odpowietrzenie instalacji oraz ewentualną wymianę zużytej uszczelki. Można też zauważyć problemy, które latem pozostawały niezauważone.


Taka kontrola ma jeszcze jedną zaletę. Pozwala rozdzielić zwykłe czynności konserwacyjne od usterek wymagających fachowej pomocy. Wycieki, nietypowe spadki ciśnienia lub problemy z kotłem powinny zostać sprawdzone przez specjalistę. Dzięki temu instalacja może rozpocząć sezon we właściwym stanie, zamiast przypominać o usterce dopiero podczas pierwszych zimnych dni.


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału