Silent Hill: Townfall - recenzja. Mgła przeniosła się do Szkocji

1 godzina temu
Zdjęcie: Mężczyzna w okularach, czerwonej kamizelce i dżinsach patrzy na telefon w oświetlonej, zamglonej alei.


Czy Silent Hill obroni się bez amerykańskiego miasteczka, radia i Akiry Yamaoki? Townfall udowadnia, iż tak. Screen Burn przeniosło serię do Szkocji, kazało nam chować się w szafach i zrobiło z tego kawał dobrego horroru.
Idź do oryginalnego materiału