Skandaliczne słowa na przesłuchaniu w Senacie. Organizacja ESA twierdzi, iż prywatne serwery Minecrafta to "piractwo"

1 godzina temu
Podczas oficjalnego przesłuchania w Senacie stanu Kalifornia doszło do niebywałego incydentu. Przedstawicielka Entertainment Software Association (ESA) publicznie oświadczyła, iż prywatne serwery społecznościowe do gier takich jak Minecraft czy Call of Duty są nielegalne i stanowią formę piractwa. Słowa te wywołały natychmiastową reakcję mediów i graczy, którzy bezlitośnie obnażyli niewiedzę lub celową manipulację organizacji lobbystycznej.
Całe zamieszanie miało miejsce podczas debaty nad ustawą Protect Our Games Act (powiązaną z globalnym ruchem Stop Killing Games). Projekt ten ma na celu zmuszenie wydawców gier do zapewnienia graczom możliwości dalszej zabawy w zakupione tytuły, choćby po oficjalnym wyłączeniu serwerów sieciowych – na przykład właśnie poprzez serwery społecznościowe.
Idź do oryginalnego materiału