Sony wstrzymuje produkcję kart pamięci. Kryzys się pogłębia

1 godzina temu

Szaleństwo na AI zbiera coraz większe żniwa, a problemy zaczynają mieć choćby technologiczni giganci z wieloletnim doświadczeniem. Tym razem padło na Japończyków.

Sony ogłosiło, iż przestaje przyjmować zamówienia na niemal całą swoją ofertę kart pamięci CFexpress i SD. Decyzja dotyczy zarówno sprzedaży bezpośredniej, jak i autoryzowanych partnerów. Producent tłumaczy ruch globalnym niedoborem półprzewodników, w tym pamięci DRAM i NAND, oraz otwarcie przyznaje, iż w tej chwili nie jest w stanie zagwarantować podaży odpowiadającej popytowi w dającej się przewidzieć przyszłości.

Problem mają nie tylko profesjonaliści, ale i gracze

Lista objętych modeli jest bardzo szeroka. Wstrzymanie dotknęło karty CFexpress typu A o pojemnościach 240 GB, 480 GB, 960 GB i 1920 GB, a także wybrane nośniki CFexpress typu B. Do tego dochodzi praktycznie cała wyższa półka kart SDXC i SDHC, w tym odporne modele z serii TOUGH oraz popularne linie SF-M i SF-E. Nie jest to więc jednostkowy przypadek, a uderzenie w niemal cały segment pamięci dla fotografów.

Co istotne, firma nie podała konkretnego terminu wznowienia sprzedaży. Sony zapowiada jedynie, iż będzie monitorować sytuację i później poinformuje o dalszych decyzjach. Problem nie sprowadza się więc do chwilowego opóźnienia logistycznego. Bardziej prawdopodobny jest poważniejszy kłopot z dostępnością kluczowych komponentów, przede wszystkim NAND, które od miesięcy znajdują się pod silną presją cenową i podażową.

Skala napięcia na rynku pamięci jest duża. TrendForce już na początku lutego podniosło prognozy dla Q1 2026, wskazując na wzrost cen kontraktowych DRAM o 90-95% kwartał do kwartału oraz NAND o 55-60%. Za tym stoją przede wszystkim nieustający popyt ze strony infrastruktury dla AI i centrów danych, które wysysają z rynku ogromne ilości kości. To też zresztą przyczyniło się do podwyżek cen konsol PlayStation 5 (Pro) i PlayStation Portal.

Idź do oryginalnego materiału