Udowodnienie uniwersalnych i historycznych wartości twierdz górskich z Polski, Niemiec i Francji – to dziś najważniejsze zadania jakie stoją przed trzema obiektami, starającymi się o wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Byliśmy w tej najwyżej położonej twierdzy górskiej w Europie. Rozmawialiśmy tam i z pracownikami srebrnogórskiej twierdzy, jak i z Niemcami z partnerskiej Twierdzy Königstein. I rzeczywiście dziś największą pracą, jaką trzeba wykonać, to udowodnienie, iż te twierdze są dla światowej historii naprawdę ważne.
— No i tak naprawdę teraz największym krokiem do przeskoczenia jest akceptacja państw-stron, bo same twierdze ze sobą jesteśmy oficjalnie porozumieni, współpracujemy. Teraz państwa muszą podpisać memorandum o współpracy, no i wtedy następny duży krok, czyli taki wniosek połowiczny. No ale ogólnie to jeszcze dużo, dużo lat, bo ta procedura trwa długo…
— Osiągnięcie tytułu dziedzictwa światowego to bardzo długa droga, jesteśmy na jej początku. Rozpoczęliśmy ją zgłoszeniem, teraz chcemy trafić na polską listę tenatywną razem ze Srebrną Górą i wierzymy, iż uda się to być może już w 2029 lub 30 roku – powiedzieli kolejno Grzegorz Basiński z Twierdzy Srebrna Góra i André Thieme z Twierdzy Königstein.
Obie twierdze, wspólnie z trzecią, włoską, rozpoczęły starania o wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO w sierpniu 2023 roku. Cały proces może potrwać choćby dekadę.

Fot. A.Pisarska / Dziennik Walbrzych

Fot. A.Pisarska / Dziennik Walbrzych

Fot. A.Pisarska / Dziennik Walbrzych

Fot. A.Pisarska / Dziennik Walbrzych

fot. użyczone; autor zdjęć Krystian Matysiak

fot. użyczone; autor zdjęć Krystian Matysiak

fot. użyczone; autor zdjęć Krystian Matysiak

fot. użyczone; autor zdjęć Krystian Matysiak

fot. uzyczone Twierdza Srebrna Góra

fot. Marcin Dzwonek , Urzad Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego

3 dni temu
















