STALKER 2 na PS5 Pro to cudny gwóźdź do trumny Xboksa – recenzja

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

STALKER 2 debiutował niedawno na konsolach PlayStation 5, a ja spędziłem z nim całe święta. Doświadczenie drastycznie różniło się od rozgrywki na Xboksie, gdzie przeżywałem drogę przez mękę.

Pełny błędów, ale Zona jest niesamowita” – tak rok temu tytułowałem recenzję gry STALKER 2, gdy debiutowała na Xboksie i PC. Problem polegał na tym, iż chociaż chciałem eksplorować unikalny świat, babole przeszkadzały w tym mocniej niż mutanci i groźni najemnicy. W końcu co to za przyjemność, gdy ciągle zastanawiasz się, czy zadanie nie jest zbugowane.

Obiecałem sobie, iż wrócę do STALKER 2, ale nie sądziłem, iż gra na PS5 Pro będzie tak odczuwalnie lepsza.

Ukraińscy producenci dobrze wykorzystali 12 miesięcy. Najpierw skupili się na bugach, których było więcej niż skali w licznikach Geigera. Aktualizacje 1.1 oraz 1.2 wyeliminowały ponad 1000 (!) istotnych błędów, blokujących graczom postęp. Do tego osiodłano VRAM, dzięki czemu gra nie rwała się jak chleb krojony tępym norzem. Ulepszono też ekonomię wewnątrz Zony, przez co polowanie na artefakty stało się opłacalne.

W połowie minionego roku aktualizacje 1.4 oraz 1.5 wyregulowały system A-Life, odpowiedzialny za życie w Zonie. Z jednej strony ograniczono ambitne założenia, ale z drugiej dopasowano zachowania wrogów i frakcji do działań gracza, nie szkodząc mu ponad miarę. Popracowano też nad modelem strzelania, a moderzy otrzymali pierwsze narzędzia.

Jesienią aktualizacja 1.6 przeszmuglowała do Zony długo oczekiwane noktowizory oraz lornetki, a także dopracowała system skradania. Nocne chodzenie na paluszkach w końcu ma sens, choć wciąż nie jest idealnie. Poprawiono też oświetlenie oraz ponownie popracowano nad optymalizacją. Z kolei w grudniu aktualizacja 1.7 wniosła kompletnie nową zawartość – misje, broń, lokacje oraz anomalie.

Tona poprawek, usprawnień oraz nowej zawartości robi robotę. Wzrost jakości w STALKER 2 jest uderzający.

Grając na PS5 Pro w trybie wydajności, gra przeniesiona na Unreal Engine 5.5 wygląda i działa naprawdę dobrze. Do teraz pamiętam, jak STALKER 2 chrupał na Xboksie Series X przy celowaniu z broni. Albo jak długo trwała podmiana tekstur podczas zabawy w ustawieniach graficznych. O totalnym spadku wydajności w lasach aż nie chcę wspominać. Teraz to wszystko zniknęło, jak zły sen powodowany wpływem Monolitu.

Pozytywne zmiany są jednak znacznie głębsze i nie dotyczą wyłącznie optymalizacji. Spodobało mi się, iż podczas zmiany magazynku przerwana animacja przeładowania jest kontynuowana, zamiast rozpoczynać się na nowo. Widać też, iż mutanty poruszają się wiarygodniej. Czworonogi nie odbijają się dziwnie od podłoża po ustrzeleniu, humanoidy nie walą kończynami na oślep. Im głębiej w Zonę, tym więcej dostrzegam takich rzeczy.

Jasne, pewne aspekty rozgrywki wciąż mogą być lepsze. Jak system skradania. Nieco wygładzony, przez co wrogowie nie widzą nas z dwóch kilometrów, ale daleki od złotych standardów. Za to ciemniejsza noc i noktowizory to dodatki budujące odpowiedni klimat Zony. Teraz trudno mi uwierzyć, iż nie było ich na premierę. Tak samo jak trybu realistycznego/hardcore.

Ironią jest to, iż Microsoft pomagał w powstaniu gry, ale jej złoty okres przypada na romans w ramionach Sony.

Odpalając STALKER 2 na PS5 Pro zawartość wylewa się z ekranu. Także zupełnie nowa, w tym kilka zadań fabularnych, z czego jedno prowadzi do powstania zupełnie nowej bezpiecznej strefy. Takiej na wypasie, z przewodnikiem, handlarzem, skrzynką oraz miejscem do spania. Za nowe uznaję też te kilka misji pobocznych, które nie mogłem przejść na Xboksie z powodu premierowych błędów.

Brak paskudnych baboli, połączony z wygładzoną zawartością oraz nowymi elementami, mocno wpływa na odbiór. Do oceny 8/10 w okresie premiery bez cienia wątpliwości dokładam wielkiego plusa. STALKER 2 ewoluował z gry dla największych fanów w przygodę dla wszystkich. Wciąż jest grubo ciosana i toporna, ale grając na PS5 przynajmniej wiem, co mnie zabija oraz jak zakończyć zadanie.

Taki turbodoładowany STALKER 2 to gigantyczny złodziej czasu. Jedno zadanko, drugie, trzecie i proszę, minęło Boże Narodzenie oraz Sylwester, a ja wciąż nie postawiłem zabłoconej nogi w Prypeci. Zamiast tego cieszę się grą. W końcu bez stresu o to, iż dopadnie mnie błąd blokujący postęp. Awaryjne stany zapisu, których nie było na premierę, też parę razy się przydały.

Dodam, iż drugie przejście sprawia, iż wiele wątków fabularnych zabiera sensu. Narracja pozostaje jednak daleka od zadowalającej, a graczowi wciąż jest trudno uchwycić szeroki kontekst wydarzeń w Zonie. Kto? Co? Dlaczego? Rzadko dostaje się odpowiedzi na te pytania podane wprost.

Wniosek jest prosty i wszystkim znany: nie kupuj gier na premierę, bo zostaniesz wy…korzystany.

STALKER 2 to kolejny dowód na to, iż współcześnie nie opłaca się kupować gier na premierę. Ani choćby w trakcie pierwszych promocji. Po co, skoro po roku dostajesz wypasioną wersję 1.9, z masą poprawek oraz nowej, dodatkowej zawartości. Ta zasada tyczy się masy tytułów i serii, z roku na rok przybierając na sile. Pudełko ze STALKER 2 dla PS5 można nabyć od 169 zł i w tej cenie jest to kapitalny zakup. Wystarczy na dni i tygodnie.

Największe zalety:

  • Masa poprawek. Nie ma już błędów blokujących progres
  • Na PS5 Pro gra działa jak burza, dobrze wygląda
  • Darmowe dodatki: noktowizory, anomalnie, broń
  • Nowe zadania, nowe lokacje, nowe nagrody
  • Przy ponownym przejściu opowieść jest (trochę) lepsza…
  • Wykorzystanie funkcji kontrolera DualSense
  • Wielka gra na dni i tygodnie w dobrej cenie

Największe wady:

  • …ale wciąż nie powala. Gracz czuje się jak dostawca Ubera
  • Nowy A-Life jest ugrzeczniony. Brakuje tu dzikości Zony
  • Będę stary dziad, ale: stare gry miały lepszy klimat
  • Tęsknię za oknami dialogowymi w stylu RPG

Ocena recenzenta: 8+/10

Szkoda tylko, iż STALKER 2 musiał być taki zepsuty, żeby teraz być tak dobry. Co prawda błędy to znak rozpoznawczy serii, ale te z okresu premiery były na tyle kompromitujące, iż gra nadawała się co najwyżej do reklamacji. Teraz to zupełnie inny świat. Inna Zona. jeżeli chcesz do niej wejść, jest na to rewelacyjny czas.

Wszystkie zrzuty ekranu zostały uchwycone przez autora na PS5 Pro w trybie wydajności

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału