Valve poinformowało o zaktualizowanym cenniku swojej przenośnej konsoli. Steam Deck wrócił do sprzedaży i kosztuje tyle, iż głowa mała. Producent tłumaczy się rosnącymi kosztami pamięci oraz nośników danych. Dobra wiadomość jest taka, iż nie trzeba już tygodniami czekać na przesyłkę.
Steam Deck zaliczył jedną z największych podwyżek w historii przenośnych konsol
Steam Deck OLED powrócił do sprzedaży po dłuższym czasie nieobecności. Wszyscy powinniśmy zatem zacząć skakać z euforii i zlecać przelew z uśmiechem na ustach. Nastroje są jednak ponure, bowiem konsola zaliczyła absurdalną wręcz podwyżkę.
- Steam Deck OLED (512 GB) – 3279 zł (wcześniej 2599 zł)
- Steam Deck OLED (1 TB) – 3879 zł (wcześniej 3099 zł)
Mamy zatem do czynienia z wzrostem cen o prawie 700 zł. Valve nie ukrywa, iż był zmuszony do aktualizacji ze względu na rosnące koszty pamięci i nośników danych. Powracający do sprzedaży handheld stał się mimowolnie symbolem obecnego kryzysu na rynku komponentów oraz innych trudności logistycznych na globalną skalę.
Źródło zdjęcia: Valve (własny zrzut ekranu)Trudno spodziewać się, iż sytuacja gwałtownie wróci do normy. Producent obiecuje jednak, iż będzie informował w razie ewentualnych obniżek cen. Teraz gracze zaczęli obawiać się, iż Steam Machine będzie jeszcze droższy, a co za tym idzie – całkowicie nieatrakcyjny.
Konsolę zamówicie do Polski z bezpłatną dostawą. Aktualny czas dostawy wynosi od 3 do 5 dni roboczych. Warto przy okazji wspomnieć, iż przez cały czas mamy do czynienia z identycznym sprzętem. Aktualizacji uległa wyłącznie cena.
Źródło tekstu i zdjęcia otwierającego: Valve

1 godzina temu















