Polscy gracze od dawna zwracają uwagę na zawyżone ceny gier na platformie Steam. Pomimo licznych sygnałów, problem wciąż pozostaje nierozwiązany. Teraz do sprawy włączyła się Lewica, zgłaszając sytuację do UOKiK i wspierając oddolne inicjatywy osób, które od kilku lat walczą o sprawiedliwy przelicznik złotówki. Działania polityków mają przyspieszyć wyjaśnienie sprawy i zwrócić uwagę na nieaktualne mechanizmy ustalania cen, które mogą powodować, iż polscy użytkownicy płacą więcej niż gracze w innych krajach.
Automatyczne przeliczniki walut na platformie Steam – to tutaj leży problem
Okazuje się, iż głównym źródłem zawyżonych cen gier w Polsce jest przestarzały mechanizm przeliczania walut stosowany przez Steam. Platforma używa kursu dolara, który nie był aktualizowany od 2022 roku. Dlatego ceny w złotówkach często przewyższają ceny w krajach o wyższych zarobkach. Przykładem jest Norwegia. Gracze wielokrotnie zgłaszali problem wydawcom, ale interwencje na poziomie indywidualnym nie przynosiły oczekiwanych efektów – w wielu przypadkach prośby pozostawały bez odpowiedzi.
W ostatnich dniach temat zawyżonych cen gier wrócił na biurko polskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Lewica oficjalnie wsparła bowiem inicjatywy graczy, omawiając problem w mediach społecznościowych i przesyłając stosowne pismo do UOKiK. Działacze podkreślają, iż nieaktualne przeliczniki walut doprowadzają do sytuacji, w której polscy gracze płacą choćby do 20% więcej niż powinni. Interwencja polityków ma przyspieszyć wyjaśnienie sprawy i wymusić sprawiedliwe traktowanie użytkowników w Polsce.
Polscy gracze płacą na platformie Steam zawyżone ceny gier, ponieważ stosowany przelicznik złotego na dolara nie jest aktualizowany.
W związku z tym interweniujemy, sprawa została skierowana do UOKiK, który prowadzi postępowanie wyjaśniające.
Popieramy zarówno inicjatywę… pic.twitter.com/gFTDj4pJTc
Oddolne inicjatywy graczy – #PolishOurPrices i Stop Killing Games
Walka o uczciwe ceny trwa już od kilku lat. Problem zawyżonych cen gier w Polsce nagłaśnia np. inicjatywa #PolishOurPrices. Stop Killing Games z kolei sprzeciwia się praktykom wydawców, którzy wyłączają funkcje gier, ograniczając dostęp graczy do zakupionych tytułów, i domaga się wprowadzenia praw chroniących konsumentów. Oba ruchy zyskały wsparcie Ministerstwa Cyfryzacji, a ich działania pozwalają graczom efektywniej domagać się korekty cen w Polsce.
Przypomnijmy, iż problem wysokich cen gier na Steam wcale nie jest nowy. Już w październiku 2025 roku informowaliśmy, iż UOKiK rozpoczął działania wyjaśniające w sprawie automatycznych przeliczników walut. Obecną interwencję Lewicy można traktować jako kontynuację tych działań. Ma ona przyspieszyć rozwiązanie problemu i zapewnić polskim graczom uczciwe ceny. Czy tak się stanie, przekonamy się wkrótce.
Źródło: X (@__Lewica)

2 godzin temu















