SteelSeries Aeon Pro to przełom – recenzja. W końcu pad z szybką zmianą PC/Xbox

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Na rynku jest wiele świetnych kontrolerów premium, ale SteelSeries właśnie rozwaliło system. Nowy kontroler SteelSeries Aeon Pro to przełom, na który czekałem latami. Przełączanie między PC oraz Xboksem w końcu jest banalnie proste, do tego pad oferuje system nieskończonej energii akumulatorów.

To jednocześnie smutne i niesamowite, iż Microsoft wciąż nie ogarnął płynnego przełączania padów między PC oraz Xboksem. Weźmy ich popularny kontroler bezprzewodowy. Urządzenie działa w trybie 2,4 GHz wyłącznie z konsolami Xbox. Aby podłączyć pada bezprzewodowo do komputera, musimy albo dokupić adapter USB, albo polegać na generującym opóźnienie standardzie Bluetooth.

Jednak choćby dysponując adapterem, przełączanie pada to droga przez mękę. Problemem jest bowiem ograniczona pamięć urządzenia, w której zachowane jest wyłącznie jedno połączenie 2,4 GHz oraz jedno Bluetooth. Oznacza to, iż łącząc pad z komputerem, tracimy połączenie z Xboksem, konieczne jest parowanie od zera. Wszystko to sprawia, iż proces rotacji jednego pada między PC oraz Xboksem jest daleki od optymalnego. Pisząc dyplomatycznie.

SteelSeries Aeon Pro to pierwszy kontroler z tak prostym przełączaniem między Xboksem oraz PC

Na rynku jest sporo padów pozwalających przełączać się między dwoma urządzeniami, ale rzadko kiedy odbywa się to w ramach płynnego połączenia 2,4 GHz + 2,4 GHz. zwykle musimy przepinać adapter USB oraz przesuwać suwak na obudowie. Wizja, w której jednym przyciskiem przeskakuję z gamingowego PC na Xboksa Series, do wczoraj pozostawała więc w sferze marzeń. W końcu ktoś to ogarnął.

SteelSeries Aeon Pro to kontroler przełączający się między Xboksem oraz PC przy pomocy jednego przycisku. To zasługa unikalnej stacji dokującej z funkcją ładowania, którą podłącza się jednocześnie do konsoli oraz komputera przy pomocy kabelków USB. Następnie wybieramy interesującą nas platformę, wybierając ją na czytelnym wyświetlaczu OLED wbudowanym w kontroler i gotowe. Można grać.

W praktyce przełączanie między Xboksem oraz PC to jakieś… dwie sekundy. Kapitalna sprawa. Żaden inny producent nie zrealizował tego w równie szybki, wygodny oraz czytelny sposób. SteelSeries dokonało przełomu, na który czekałem latami. Zamiast trzymać osobne pady do PC oraz Xboksa Series, w końcu mam jedno uniwersalne narzędzie sterowania. Niesamowite, iż nikt wcześniej tego nie ogarnął.

Trzeba jednak zaznaczyć, iż rozwiązanie SteelSeries ma jedną potężną wadę

Chodzi o kabelki. Aby SteelSeries Aeon Pro błyskawicznie przełączał się między platformami, stacja bazowa musi być podłączona przewodami USB do Xboksa oraz gamingowego komputera. O ile oba sprzęty mamy w okolicy biurka albo szafki RTV, nie ma żadnego problemu. Wydaje mi się jednak, iż częściej zdarza się scenariusz, w którym PC mamy w gabinecie albo mniejszym pokoju, a konsolę podłączoną do telewizora w salonie. Wtedy wizja SteelSeries wali się jak domek z kart.

W takiej sytuacji nie pozostaje nic innego jak podnieść cztery litery i przepiąć stację bazową z PC do Xboksa (albo odwrotnie), dokładnie jak przepina się adapter 2,4 GHz. To wciąż wygodniejsze rozwiązanie niż resetowanie połączenia w padzie Microsoftu, ale nie po to kupuje się drogiego pada premium, aby kursować ze stacją między gabinetem i salonem. To fundamentalne ograniczenie, z którego trzeba zdawać sobie sprawę.

Rozwiązaniem mógłby być na przykład dodatkowy adapter USB, przy pomocy którego SteelSeries Aeon Pro przełączałby się na urządzenie w innym pomieszczeniu, wstrzymując na ten czas połączenie ze stacją bazową. SteelSeries nie chce bądź nie może jednak stosować takiego rozszerzenia. Alternatywą jest łączność Bluetooth, którą ten kontroler dodatkowo wspiera, ale dla wymagającego gracza to nie wystarczy.

Jeśli jednak ktoś trzyma PC oraz Xboksa w tym samym pomieszczeniu – sztos. SteelSeries Aeon Pro to najwygodniejszy kontroler do obsługi obu platform jednocześnie, z jakim miałem do czynienia. Uprzedzając pytania: niestety, nie ma co marzyć o działaniu z PlayStation 5. Pad powstał w ścisłej współpracy SteelSeries z Microsoftem, licencja Xbox na opakowaniu nie bierze się z przypadku.

Stacja dokująca zasługuje na osobne akapity, bo to cholernie pomysłowe i praktyczne rozwiązanie

Stacja ładuje nie tylko kontroler, ale także drugi akumulator dołączony do zestawu. Ma od tego osobną kieszonkę. Kiedy energia w padzie zostanie wyczerpana do zera, wystarczy podmienić akumulatory. Pusty trafia do kieszonki stacji, naładowany do kontrolera. W ten sposób SteelSeries Aeon Pro nigdy nie musi być podłączany przewodowo do konsoli, a gracz nigdy nie musi przerywać zabawy na dłużej niż kilka sekund.

Wisienką na torcie są dwa mocowania na grzbiecie stacji, osadzone z myślą o wymiennych analogach dołączonych do zestawu. To właśnie ten element padów premium uwielbia się gubić jako pierwszy. Mając zamienniki zawsze pod ręką, możemy dokonać w locie podmiany, dopasowując kształt grzybka do konkretnej gry wideo. Detal, ale jakże praktyczny.

SteelSeries Aeon Pro oferuje dodatkowe rozwiązania, oczekiwane w padzie z topowej półki

Kontroler otrzymał cztery tylne skrzydełka (zamontowane na stałe), do których możemy przypisywać działanie klasycznych przycisków. Dzięki temu doświadczeni gracze nie muszą odrywać kciuków od analogów, co sprawia, iż są wymiernie szybsi. W sieciowych strzelaninach takich jak Apex Legends ma to przełożenie na wyniki. Do skrzydełek można też przypisać funkcję nagrywania klipu oraz powtórki, za to na ten moment możliwość zapisywania złożonych funkcji – na przykład kombinacji albo sekwencji klawiszy – jest niedostępna.

Na pleckach pada znajdują się także suwaki skoku spustów. Korzystając z nich, skraca się dystans od wciśnięcia do aktywacji triggera. Co także ma znaczenie, kiedy gramy w sieciową strzelaninę, a każda urwana milisekunda zwiększa szansę na zwycięstwo. Do tego dochodzą wcześniej wspomniane alternatywne analogi oraz analogowe wejście na słuchawki.

Charakterystycznym wyróżnikiem Aeona Pro jest przeniesienie przycisków start/select na dół frontu, pod prawy analog i krzyżak kierunkowy. Dzięki temu ekran OLED ma więcej przestrzeni, tak samo jak pozostałe przyciski. To zasadnicza zmiana, do której trzeba się przyzwyczaić. Trudno uznać ją jednak za wadę. Korzystając z kontrolera czuć, dlaczego w SteelSeries zdecydowali się na ten zabieg i ma on sporo sensu.

Podczas rozgrywki SteelSeries Aeon Pro sprawia wrażenie solidnego pada, bardzo podobnego do tego Microsoftu

Część kontrolerów premium to tak cudaczne konstrukcje, iż gracz musi poświęcić nieco czasu w pełne zrozumienie ich funkcji oraz potencjału. Z kolei Aeon Pro, nie licząc przycisków start/select, został wykonany bezpośrednio w duchu Xboksa. Dzięki temu korzystanie z kontrolera jest intuicyjne, wygodne oraz precyzyjne. Przechodzę teraz z Aeonem grę Control Resonant i choćby przez moment kontroler nie zaskakiwał w negatywny sposób.

Bardzo podoba mi się, jak „mięsiście” działa haptyka oraz jak przyjemnie przyciski akcji klikają pod kciukiem. Tylko tackę kierunkową wymieniłbym na klasycznego krzyżaka, ale niestety nie mam takiej możliwości. Tacka to natomiast rozwiązanie, które docenią na przykład miłośnicy Street Fightera. Warto też pochwalić SteelSeries za to, iż bumpery nie działają „tanio”, co zdarza się w nazbyt wielu kontrolerach z wysokiej półki cenowej.

No właśnie, cena. Ta jest absurdalna, przynajmniej na razie

Siedzicie? SteelSeries Aeon Pro kosztuje w pierwszych sklepach 1199 zł. Absolutnie zaporowa stawka. Dla porównania, naprawdę świetny Razer Wolverine V3 Pro kosztuje aktualnie 769 zł. Tyle tylko, iż Razera nie przełączycie błyskawicznie między PC oraz Xboksem w ramach jednego połączenia 2,4 GHz. W SteelSeries ewidentnie wiedzą, iż dokonali czegoś wyjątkowego, dlatego zamierzają to agresywnie monetyzować.

Największe zalety:

  • Natychmiastowe przełączanie PC/Xbox bez komplikacji
  • Pomysłowa, niezwykle praktyczna stacja dokująca
  • System wymiennych akumulatorów, niekończona energia
  • Kalibracja z poziomu samego pada
  • Bardzo dobrze działające motylki, blokada skoku spustów
  • Bardzo przyjemne wibracje oraz przyciski akcji
  • Ten sam system akumulatorów, co w słuchawkach. Pasują
  • Bluetooth jako łączność dla telefonu/laptopa

Największe wady:

  • Ktoś upadł na głowę z tą ceną: 1199 zł
  • Rotacja Xbox/PC wymaga połączenia kablami stacji i obu urządzeń
  • Przydałby się adapter 2,4 GHz oferujący łączność salon/gabinet

SteelSeries Aeon Pro to odpowiedź na modły wielu graczy, którzy chcieliby płynnie przełączać kontroler między Xboksem oraz PC w ramach bezprzewodowego połączenia 2,4 GHz. Unikalne rozwiązanie ma swoje zasadnicze wady, ale co do zasady żaden inny pad nie potrafi w równie wygodny sposób rotować między konsolą i komputerem. Do tego sama stacja dokująca z funkcją wymiennych akumulatorów jest przegenialna. Tyle tylko, iż cena na poziomie 1199 zł to czysty skok na kasę.

Idź do oryginalnego materiału