Stop Killing Games bez przełomu. Prawie 1,3 mln podpisów nie przekonało Komisji Europejskiej do zmiany przepisów

2 godzin temu
Temat "martwych" gier regularnie wraca w mediach na tapet, ale trudno się temu dziwić, skoro coraz więcej produkcji działa jak usługa. Gracze płacą, grają przez kilka lat, po czym serwery znikają i nagle okazuje się, iż kupiony tytuł nie nadaje się do niczego. Akcja Stop Killing Games miała być odpowiedzią na ten problem, zwłaszcza po głośnej aferze z The Crew od Ubisoftu, ale póki co nic nie wskazuje na prostą zmianę przepisów.
Idź do oryginalnego materiału