Twórcy inZOI mają ambitne cele
InZOI zadebiutował na Steam w formie early access 28 marca i od razu wzbudził zachwyt wśród graczy. Wskazują na to chociażby oceny. 83 procent opublikowanych recenzji na Steam jest pozytywnych spośród ponad 13 tysięcy wydanych opinii. Od wielu lat na rynku nie było nowej, dużej produkcji z gatunku symulatorów życia, a The Sims 4, które jest najnowszą częścią serii zostało wydane w 2014 roku. Wprawdzie od tego czasu pojawiało się wiele dodatków, ale sam szkielet gry już ponad 10 lat i widać to chociażby w oprawie graficznej, która odstaje od obecnych standardów z branży gier wideo.Reklama
Koreańska gra przede wszystkim imponuje właśnie oprawą graficzną oraz możliwościami personalizacji postaci. Gra oparta jest o silnik Unreal Engine 5 i to widać. Postacie oraz świat przedstawiony wyglądają zdecydowanie bardziej realistycznie od konkurenta produkcji Electronic Arts. Również kreator postaci jest zdecydowanie bardziej zaawansowany i chwalony przez graczy. Produkcja rzecz jasna zawiera również liczne błędy, gdyż nie jest ukończona, a to dopiero wczesny dostęp. Jednak jeden z błędów zwrócił szczególną uwagę i zaniepokoił internautów. Chodzi o możliwość dokonywania przestępstwa na dzieciach.
Poważne niedopatrzenie producentów inZOI
W sieci pojawiły się niepokojące filmiki przedstawiające sposoby na porywanie dzieci w grze. Twórcy prawdopodobnie nieintencjonalnie umożliwili takie działanie wobec niemowląt oraz nieco starszych nieletnich. Swego rodzaju "poradniki" wirtualnego porywania najmłodszych można znaleźć m.in. na TikToku. Możemy zmusić małoletniego Zoia (tak się nazywają ludzie w inZOI), by np. wsiadł do naszego samochodu tuż obok szkoły i zabrać go w nieznane miejsce. Podobne metody można zastosować wobec dorosłych postaci.
O sprawie gwałtownie zrobiło się głośno i zaczęły pisać na ten temat media branżowe. To nie jest jedyna wpadka twórców związana z działaniem wobec małoletnich w inZOI. Inną przerażającą wpadką było umożliwienie potrącenia dzieci samochodem. To jednak już zostało naprawione i twórcy wydali komunikat informujący o rozwiązaniu tej wpadki. Prawdopodobnie tak samo będzie w przypadku porywania dzieci w wirtualnych miastach. Na komunikat będziemy jednak musieli jeszcze chwilę poczekać.