Tańsze kontrolery lotnicze od miewają te same nazwy i bardzo podobne obudowy. Producenci zmieniają barwy, dopisują licencje, czasem poprawią kilka detali i próbują przekonać graczy, iż dostają świeży sprzęt. Thrustmaster z
T.Flight Hotas 5 Microsoft Flight Simulator Edition idzie dokładnie tą drogą, choć tym razem nie ograniczył się do samej kosmetyki. Czy to wystarczy, gdy użytkownicy oczekują dziś czegoś więcej niż tylko plastikowego drążka z logo znanej marki.