Phantom Blade Zero to kolejna wielkoformatowa produkcja eksplorująca chiński folklor, stylistykę i widowiskowe podejście do efektownego kasowania przeciwników, która słusznie może kojarzyć się z całkiem udanym Black Myth: Wukong. Obydwa tytuły współdzielą zresztą silnik graficzny, którym został oczywiście Unreal Engine 5, zapewniający naprawdę solidną oprawę wizualną. Dostępne są również ustawienia ray tracingu i path tracingu, które znacznie podnoszą wymagania sprzętowe. Jednak choćby bez dodatkowych wodotrysków Phantom Blade Zero okazuje się bezlitosny dla stosunkowo nowych kart graficznych, wysoko zawieszając poprzeczkę chętnym na klimatyczną rozwałkę w azjatyckim sosie.