Niedawno na Reddicie odbyła się sesja AMA poświęcona The Blood of Dawnwalker. Studio Rebel Wolves odpowiedziało na wiele pytań dotyczących swojej nadchodzącej gry.
Nie ukrywam, iż The Blood of Dawnwalker to dla mnie zdecydowanie jedna z najważniejszych premier najbliższych miesięcy. Tytuł ten zaintrygował mnie jeszcze w okolicy Gamescomu. Po pokazie – i wywiadzie, który przeprowadziłem na targach – moje zaciekawienie wzrosło, a na portalu pojawiło się więcej wpisów o tej produkcji. Dopiero co pisałem Wam o potencjalnym zarysie zadania, a już pojawia się kolejna okazja, aby poruszyć temat tego RPG-a. Polskie studio Rebel Wolves udzieliło bowiem wielu odpowiedzi na zadawane przez fanów pytania. Oto zestawienie tych odpowiedzi:
- Gra czerpie inspiracje z kultury, folkloru i historii środkowej i wschodniej Europy – między innymi z Transylwanii, Drakuli i Rumunii, ale to nie koniec wzorców.
- Na swojej drodze spotkamy różnorodne stwory i potwory – nie tylko wampiry. Zerkniemy się z nieumarłymi chowającymi się w starożytnych ruinach, murohni, koboldami zamieszkującymi podziemne kopalnie, górski lud uriashi, likhosów, czy psoglavów.
- W The Blood of Dawnwalker znajdziemy otwarty świat, w którym po prologu będziemy mogli pójść gdzie tylko będziemy chcieli. Nie zabraknie różnych obszarów i biomów. Za przykłady podano miasto Svartrau, kilka mniejszych wiosek, góry, lasy, bagna oraz ruiny.
- Będzie kilka zakończeń, ale Rebel Wolves nie podaje dokładnej liczby.
- Na pytanie, czy będziemy mogli sprzymierzyć się z wampirami i przez cały czas osiągnąć swój cel studio udzieliło dość enigmatycznej odpowiedzi. Będziemy mogli spróbować…
- Będziemy mogli korzystać z wielu rodzajów pancerza, aczkolwiek nie będzie hełmów.
- Rebel Wolves stara się przygotować Edycję Kolekcjonerską.
- Prawdopodobnie po premierze pojawi się darmowe DLC, które doda możliwość dostosowania zarostu i fryzury naszego Dawnwalkera.
- MOŻE znajdziemy skrzynię z łupem za wodospadem
- Będą sceny seksu i nie będą one wygaszały ekranu jak w Mass Effect. Studio idzie w kierunku ukazanym w Cyberpunku 2077 i Wiedźminie III.
- Wszystkie przerywniki filmowe będzie można pomijać.
- Na wykonanie głównego zadania będziemy mieć 30 dni, ale nie wszystkie czynności i misje będą popychały licznik czasu o tyle samo reprezentujących upływ czasu pasków. Na przykład porozmawianie z jedną lub drugą osobą może przesunąć ten wskaźnik o 1 lub 2 paski. Zawsze będziemy widzieć ikonę, kiedy dana czynność spowoduje upłynięcie czasu. Ma on być zasobem, którym możemy zarządzać zgodnie ze swoimi preferencjami. Będą również zadania, które nie wpłyną na upływ czasu. 30 dni oznacza czas, jaki Coen ma na uratowanie swojej rodziny, ale gra nie skończy się po upływie tego okresu.
- Zwiedzanie świata nie ma wpływu na upływ czasu.
- W The Blood of Dawnwaler nie ma wilkołaków, a czosnek nie ma żadnego wpływu na wampiry
- Nie będzie kryjówki, której wygląd można dostosować. Rebel Wolves uważa, iż nie pasowałoby to do opowieści i poruszanych tematów.
- Będziemy mogli korzystać z różnego rodzaju mieczy – krótkich, długich, dwuręcznych. Nie tylko będziemy inaczej czuli ich ciężar, ale będą też różniły się prędkością ataku.
- Nasz bohater, Coen, ma troje rodzeństwa – dwie siostry (Yannę oraz Lunkę) i brata – Mirto. Coen jest najstarszy. Kto wie, może w przyszłości będziemy mieć grę z tego uniwersum z trybem współpracy? To jednak jedynie moje przypuszcenie.
- W walce będziemy mieć dwa sposoby sterowania. Jednym z nich jest nieco bardziej strategiczne korzystanie z ataków kierunkowych. Będzie jednak również klasyczny styl znany z RPG-ów, w którym wykonujemy wielokierunkowe ataki i bloki bez konieczności manualnego wybierania strony. Wiąże się z tym jednak zużywanie kondycji. Będzie też tryb opowieści, w którym walka będzie dużo mniej wymagająca.
- W ludzkiej postaci Coen nie będzie mógł korzystać z zaawansowanego poruszania się czy parkouru. Natomiast w wampirze postaci będzie dużo bardziej zwinny.
- Gra nie jest nastawiona na skradanie, ale będzie można wykonywać ciche zabójstwa i wykorzystywać wampiryczne umiejętności, by zeskoczyć na niespodziewających się nas przeciwników pod osłoną nocy.
- Powstają komiks i artbook ze świata The Blood of Dawnwalker.
- Nie zabraknie wytwarzania przedmiotów użytkowych przydatnych zarówno w walce, jak i poza nią.
- Umiejętności będą podzielone na 4 drzewka – ludzkie, wampiryczne, wspólne i aktywne. Szczegóły mamy poznać wkrótce.
- Nie będzie podróżowania konno, ale Rebel Wolves ma w zanadrzu pewne sposoby na przemierzanie świata.
- Nie ma planów na wersję demo gry.
- Początkowo The Blood of Dawnwalker miało być grą rozmiaru Krwi i Wina do Wiedźmina III: Dzikiego Gonu, ale ostatecznie produkcja ta rozrosła się…
- Znajdziemy w grze Tryb Fotograficzny
The Blood of Dawnwalker ukaże się w pełnej polskiej wersji językowej (z dubbingiem) na konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X}S (zarówno w pudełkach, jak i cyfrowo) oraz na komputerach PC w 2026 roku. Studio nie pracuje nad wersją na Nintendo Switch 2, ale jest otwarte na ten pomysł. Jak podobają się Wam dzisiejsze wiadomości? Dajcie nam znać w komentarzach.
Źródło: Reddit
1 godzina temu






