Tides of Tomorrow - recenzja. Koniec świata w stylu plasticpunk
Zdjęcie: Dwóch pływonautów w kolorowych kapturach i maskach na tle miasta z niebiesko-różowymi światłami.
Przez ostatnie lata skończyłem może jedną na pięć gier czysto narracyjnych. Reszta lądowała w backlogu po kilku godzinach. Tides of Tomorrow skończyłem w całości.

1 godzina temu














