Timberborn 1.0 - recenzja. Drewnopunkowa symfonia wody, tam i przetrwania która ukradnie wam dziesiątki godzin życia

1 godzina temu
Ludzkość wyginęła, nastała era inteligentnych bobrów. Polska strategia Timberborn udowadnia, iż inżynieria wodna i walka z suszą mogą być relaksujące, a syndrom "jeszcze jednego dnia" działa tu z podwójną siłą. Sprawdziliśmy pełną wersję gry i jesteśmy oczarowani.
Wyobraźcie sobie świat po apokalipsie. Pustkowia, ruiny i walka o przetrwanie. Standard. Ale w Timberborn głównymi bohaterami nie są zahartowani w boju ludzie. Ziemię odziedziczyły bobry. I to nie byle jakie, bo dwunożne, wysoce inteligentne gryzonie, które sztukę inżynierii opanowały do perfekcji. Wersja 1.0 wita nas nowym, niesamowicie poruszającym przerywnikiem …
Idź do oryginalnego materiału