Kochani, długo się zbierałem na tego posta. Prosto z mostu – ostatniego posta na Rykoszet.info.
Jeśli nie chcecie czytać pożegnalnych wypocin zjedźcie na sam dół, jest tam kodzik urodzinowy WG, z którego możecie skorzystać. choćby jeżeli nie gracie w grę, proszę, kliknijcie, chciałbym zobaczyć, ile osób faktycznie go aktywuje, kto zobaczył nasze pożegnanie. Zresztą WG też zobaczy, ilu ludzi z Rykoszetu kliknęło.
Wielokrotnie powtarzałem, iż Rykoszet to owoc miłości grupki niezwykłych zapaleńców do gry jak i społeczności wokół niej. Nikt z nas nigdy nie chciał niczego w zamian, po prostu chcieliśmy dzielić się pasją i euforią z gry. Były okresy wzrostu, były bolesne upadki i potknięcia. Ale zawsze to życzenie, żeby nasza spoleczność żyła i się rozwijała dodawała skrzydeł i chęci, żeby działać dalej.
Dzisiaj jest trochę inaczej. Szesnaście lat czołgów i ogólna sytuacja wokół sytuacji w WoT odcisnęła swoje piętno na naszym zapale. Prawie 11 lat działalności Rykoszetu też zajęło nam tysiące godzin (i złotówek :D). Próbowałem kilka razy znaleźć ludzi z niezwykłym zapałem Bin4ra, czy potem Rediego. Chłopaki sprawdzali się bardziej lub mniej, pisali przez kilka miesięcy, albo nie napisali żadnego posta, każdy, kto zechciał, dostawał szansę podzielenia się na Ryko. Jednak – jak dobrze widzicie – przyszło w końcu ostateczne wypalenie. Nie mam już siły próbować kolejny raz wprowadzać nowych osób, próbować pokazywać, tu są przecieki, tu piszą fajne rzeczy, ale w innym alfabecie, tu są discordy, tutaj jest nasz szpieg w WG, tutaj piszecie po informacje, tutaj sprawdzacie, czy możecie je opublikować, tak się robi artykuł, tak tabelkę, a tak galerię. Życie prze dalej, miejsca dla World of tanks jest w nim coraz mniej, a razem z tym idzie Rykoszet. Zresztą bądźmy szczerzy – zdecydowana większość z nas już dawno poszła swoją drogą. Stąd trudna decyzja – dzisiaj po raz ostatni przedłużamy wykup domeny Rykoszetu na kolejny rok. Niech strona posłuży w tym czasie za to 11-letnie archiwum, gdzie przez większość czasu nie zabrakło ani jednego newsa. Po tym czasie Rykoszet.info ostatecznie zniknie.
Chciałbym z całego serduszka podziękować każdemu, kto w jakikolwiek sposób przyczynił się do działalności strony. Jest Was wszystkich po prostu za dużo, żebym mógł wymienić wszystkich po kolei i nie zaryzykowałbym próby wymienienia wszystkich tak, żeby nikogo nie pominąć. Twórcy, informatorzy, redaktorzy, streamerzy, goście, czytelnicy, komentujący, inni CC, sympatyczne trolle… To Wasze zaangażowanie sprawiło, iż Rykoszet przez cały ten czas mógł nazywać się społecznością. Żył, informował, dawał bezcenny feedback. Miał cel i sens. Dziękuję.
Dzięki Wargamingowi za WoTa, WoWSa i wiele lat owocnej współpracy. Jakby nie patrzeć, to wszystko nie wydarzyłoby się, gdyby nie twórcy tej gry. Szczególne podziękowania należą się polskim community managerom przez te wszystkie lata – Lumberjackowi (Nigdy nie zapomnę jak mnie wyzywał od Pudelka WoTa), Falathiemu („wiem, ale nie powiem”), Parimowi, z którym rozegraliśmy niezliczoną ilość wspólnych bitew i ApocalypticSnowflake („Niech będzie podpalony!”). Bywało ciężko, czasem się kłóciliśmy, miewaliśmy sprzeczne interesy, ale zawsze łączyła nas miłość do społeczności i wola, żeby tej grze darzyło się jak najlepiej. W pozycji między młotem a kowadłem zawsze w miarę możliwości stawaliście po naszej stronie i za to naprawdę dziękuję. Przez wiele lat mogliśmy liczyć też na zagranicznych pracowników community, którzy zawsze z energią wspominają o Rykoszecie, niektórzy choćby go czytali przez tłumacza regularnie.
Anomalia, nasz hoście. Dzięki za cierpliwość i te lata pilnowania.
Mógłbym wypisywać w nieskończoność, ale do wszystkich: jeżeli to czytasz – dziękuję. choćby jeżeli zapomniałem – dziękuję. Za każdą najmniejszą cegiełkę w tej przeogromnej przygodzie.

Ale dlaczego?
Powodów jest kilka. Poza mniejszą ilością czasu i wypaleniem, wpływ ma też sytuacja z giereczką. Nie zrozumcie mnie źle – życzę WoTowi jak najlepiej, ale to chyba jedyna szansa, żeby nazwać rzeczy po imieniu. Miejcie świadomość, iż to poniżej to tylko moja prywatna opinia i nie ma na celu być destruktywna, a maksymalnie konstruktywna i liczę, iż tak to odbierzecie.
Nie oszukujmy się. WoT 2.0 był być albo nie być dla gry. Wyszło średnio, wzrosty były dość krótkie. Jak dobrze wiecie nie jestem z tych, którzy od 8 lat wieszczą, iż WoT umiera, już zaraz zamkną serwery i w ogóle, ale fakty są takie, iż gra najwspanialsze lata ma już za sobą. Widać też działania WG, które jasno pokazują, iż zdają sobie sprawę z kurczącej się bazy graczy, np. poprzez skupianie społeczności wokół wybranych przez siebie największych twórców i stopniowe coraz większe olewanie pozostałych. Kropla po kropli gorycz we mnie rosła, skoro dzisiaj piszę tu po raz ostatni to też swoje trzy grosze całkiem szczerze dodam. Może od myślnika, żeby było mniej długo.
- Społeczność – Kocham Was, jesteście w znacznej większości przecudowni, jednak poziom toksyczności i spolaryzowania w społeczności, szczególnie tej bardziej competitive jest absolutnie straszny i odpychający.
- Monetyzacja – to musiałbym rozbić na kilka, ale ogólny trend WG zachęcający do wydawania więcej, dziwne wyceny, porąbane mechaniki sprzedażowe, błe.
- Wielopoziomowe skrzynki – to mówi samo za siebie. To wyrachowana, nieuczciwa, paskudna praktyka, której Wargaming powinien się wstydzić.
- Zbytnia złożoność mechanik – Gram w grę od zamkniętej bety. Po wprowadzeniu XI tierów, a wcześniej czołgów z dziwnymi mechanikami, mam coraz mniej frajdy z tego, jak gra się w wot. Nauka każdej mechaniki, zwykłe, różowe, fioletowe i żółte moduły, czterdzieści buildów załóg, ulepszenia polowe, mechaniki, ulepszanie pojazdów wewnętrznymi modułami, których nie widać na modelu… To wszystko doprowadza do tego, iż nie można już spokojnie znać statystyk czołgów, wiedzieć mechanicznie, iż na przykład damy 2 pociski za 1 przeciwnika, nie możemy znać ich zasięgu widzenia czy faktycznego kamuflażu. Gra stała się bardziej reaktywna, rola znajomości gry, mechanik, układów pancerzy, konkretnych czołgów mimo, iż znacznie trudniejsza przez dużą złożoność daje mniej niż kiedykolwiek. Poza tym dzisiaj wystarczy włączyć latarkę na pancerz wroga…
- Priorytety WG – pełne skupienie na XI tierach i dodatkowych mechanikach. Co z mapami? Zmiany na gorsze, ciągłe powtórki w MM, korytarze, syf. Co z lubianymi, ciągle powracającymi trybami? Kiedy aktualizacja Stalowego Łowcy? Kiedy zmiany w Linii Frontu? GDZIE WYŚCIGI CHAFFEE? Co się stało z trybem piłkarskim na mistrzostwa świata? Co z tymi tak zapowiadanymi trybami PVE?
- Podejście do mediów – kilkukrotnie w ostatnich latach Wargaming groźbą zdejmował nasze artykuły, które udostępnialiśmy. jeżeli informacja pojawia się w przestrzeni dostępnej dla wszystkich to w moim przekonaniu rolą mediów jest podać ją z zastrzeżeniem, iż jest niepotwierdzona. Według WG podanie informacji dalej jest łamaniem NDA. To nie tak, iż jeżeli przeciek pojawia się wszędzie, ale nie u nas to w logiczny sposób można by było wyciągnąć wniosek, iż to autentyczny przeciek, jeżeli byśmy go nie opublikowali.
- Ostatnie zmiany personalne w WG – Nie będę tu operował nickami, ale dość powiedzieć, iż w tej chwili nie mamy polskiego community managera, a i wcześniej nie bardzo był.
- Brak wsparcia – pamiętacie X urodziny Rykoszetu? WG dało nam na nie jeden czołg VIII poziomu (ten sam od kilku lat na wszystkie akcje promocyjne) i zero promocji ze swojej strony. Kiedy poprosiliśmy o pomoc w poszukiwaniu nowych redaktorów, WG pokazało nam środkowy palec, tylko opóźniając całe wydarzenie. Wielokrotnie nasze prośby, pytania i feedback w ostatnim czasie spotykały się z „niedasizmem” czy po prostu były ignorowane. Nie jesteśmy w programie CC dla skrzynek, tylko dla contentu dla Was. A skoro nie możemy go zapewnić, to po co dalej to robić?
- „tajemniczość” WG i reakcje na feedback – Nie mogę Wam tego pokazać ani podać konkretnych przykładów przez NDA, ale WG wielokrotnie krytykowane przez nas w swoich bezmyśnych decyzjach po prostu CCków ignorowało, albo odrzucało argumenty twierdząc, iż nie mamy pełnego obrazu jako doświadczeni gracze. To po co feedback i żywa i aktywna społeczność, skoro celujemy w tajemnicze dane, których nikt nie może zobaczyć, ale obalają każdy argument? Niestety też przy wot 2.0 nie było równego traktowania wszystkich CC. A szkoda.
Mógłbym wymieniać dalej, ale po co. Po wielu z ostatnich wydarzeń już „groziłem”, iż odejdę. W końcu się przelało, brakło cierpliwości i woli. I ludzi.
Kilka słów od mateolo:
Szczerze mówiąc, ciężko mi uwierzyć, iż właśnie piszę swój ostatni tekst na Rykoszecie.
Dołączyłem tutaj w 2023 roku. Wtedy nie sądziłem, iż przygoda, która zaczęła się od zwykłego pisania o grze, potrwa kilka lat i zostawi po sobie tyle wspomnień.
Przez ten czas napisałem 200 artykułów, przeglądałem newsy, szukałem informacji, robiłem screeny, poprawiałem teksty i pewnie nie raz siedziałem nad czymś znacznie dłużej, niż było to konieczne. Ale przede wszystkim miałem okazję być częścią czegoś, co tworzyli ludzie naprawdę zaangażowani w World of Tanks.
Rykoszet był czymś więcej niż tylko stroną z newsami. Był miejscem, do którego można było wejść, żeby dowiedzieć się, co nowego w grze, poczytać o przeciekach, pośmiać się z komentarzy albo po prostu pogadać z ludźmi, którzy mieli tę samą zajawkę.
I właśnie za to chciałbym podziękować.
Dziękuję całej ekipie Rykoszetu — zarówno tym, z którymi miałem okazję pracować na co dzień, jak i tym, których poznałem tylko przelotnie. Dzięki za zaufanie, pomoc, wspólne dyskusje i wszystkie godziny spędzone przy tworzeniu strony.
Dziękuję również Wam, czytelnikom. Za każde wyświetlenie, komentarz, wiadomość, poprawienie błędu czy choćby krytykę. Bez Was pisanie tych wszystkich tekstów nie miałoby większego sensu.
Przez te trzy lata Rykoszet był częścią mojego życia i pewnie jeszcze długo będzie mi się kojarzył z okresem, w którym World of Tanks zajmował naprawdę dużą część mojego czasu.
Szkoda, iż kończymy właśnie teraz. Ale chyba każda dobra historia kiedyś musi się skończyć.
Cieszę się, iż mogłem być jej częścią.
Dzięki za wszystko.
mateolo
Co dalej?
Rykoszet zamyka swoje podwoje, ale społeczność dalej istnieje. Zawsze możecie dołączyć do naszego Discorda, gdzie przypniemy kanał z newsami po angielsku z Infocorda i oficjalne newsy World of Tanks. Jest tam też zawsze miejsce, żeby sobie porozmawiać o WoT i nie tylko. [Link z zaproszeniem tutaj]
Mnie zawsze można spotkać na Twitchu. WoT pewnie pojawi się jeszcze na kanale, już nie jako CCka, ale można też poobserwować i pograć wspólnie w inne giereczki, albo po prostu pogadać, zapraszam! [Link do kanału tutaj]
Pożegnalny prezencik
Tak wyszło, iż nasze pożegnanie przypada na szesnaste urodziny World of Tanks. Kliknijcie sobie w kodzik, dostaniecie 1x nowy styl 2D „Digital Dawn”, a jeżeli wróciliście do gry mniej niż 4 dni temu to wpadnie jeszcze uniwersalna książeczka szkoleniowa i wyposażenie na HP. Inni CC mają swoje kody, ale każdy daje to samo, także klikajcie sobie jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście gdzie indziej.
Wchodzicie sobie TUTAJ i wpisujecie WOTWB81ZUR
I… To tyle. Dziękuję Wam jeszcze raz.
Ze łzami w oczach;
Zurugula,
bez odbioru.

















