To koniec najpopularniejszej sieci serwerów World of Warcraft. Jest wyrok sądu

2 godzin temu

Wielomiesięczna batalia w kalifornijskim sądzie dobiegła końca. Lider na rynku MMORPG dopiął swego, a ekipa Turtle WoW musi zaprzestać jakichkolwiek prac na nie swoim IP.

Blizzard kolejny raz uderza w prywatne serwery dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych gier MMORPG, czyli World of Warcraft. Tym razem mowa o najpopularniejszej sieci Turtle WoW, gdzie grają setki tysięcy osób. Niestety, ale jej twórcy przegrali w amerykańskim sądzie spór dotyczący naruszenia praw autorskich. Wyrok oznacza nakaz natychmiastowego zaprzestania działalności i wiele wskazuje na to, iż będzie to definitywny koniec tego projektu.

To niemal więcej niż pewne, iż gwałtownie pojawi się następca

Sprawa ciągnęła się od sierpnia 2025 roku, kiedy Activision Blizzard pozwał AFKCraft, zarzucając im bezprawne prowadzenie prywatnych serwerów oraz działania szkodzące oficjalnej społeczności gry. Według firmy projekt nie tylko korzystał z jej własności intelektualnej bez zgody, ale też wprowadzał graczy w błąd przez sposób swojej promocji w mediach społecznościowych. Po nagłośnieniu pozwu twórcy Turtle WoW opublikowali otwarty list, w którym apelowali do Blizzarda o uznanie fanowskich inicjatyw za część dziedzictwa marki i stworzenie formalnego systemu licencjonowania takich serwerów.

Wspomniana sieć działa od 2018 roku i choć dostęp do serwerów jest darmowy, projekt przyjmował darowizny od społeczności. Trzeba jednak podkreślić, iż nie mówimy tutaj o zwykłej kopi „starego World of Warcraft”, bo zespół tworzy też własne modyfikacje i autorską zawartość. Świetnym przykładem jest „Mysteries of Azeroth”, czyli fanowskie rozszerzenie fabularne skupiające się na oryginalnym lore świata. W planach znajdował się także remake oparty na Unreal Engine 5, ale jego rozwój został wstrzymany pod koniec 2025 roku.

Jednak sędzia Stephen V. Wilson był nieugięty, uznał racje Blizzarda w 7 głównych punktach pozwu i nakazał natychmiastowe oraz trwałe zakończenie prac nad serwerami, zmodyfikowanymi klientami gry oraz wszelkimi wersjami klienta. Co istotne, zakaz obejmuje nie tylko dalszy rozwój i utrzymywanie projektu, ale też jego dystrybucję, marketing, promocję, a choćby przekazanie oprogramowania, kodu źródłowego, materiałów promocyjnych czy kont społecznościowych osobom trzecim, które mogłyby stworzyć następce.

Teoretycznie Blizzard oraz AFKCraft Ltd. zawarli w międzyczasie ugodę. Jej warunki pozostają tajne, ale ma ona „doprowadzić do całkowitego zakończenia sprawy”. Termin na formalne domknięcie postępowania wyznaczono na 8 czerwca 2026 roku. Choć szczegóły nie są publiczne, trudno zakładać inny scenariusz niż pełne wygaszenie Turtle WoW. Patrząc w przeszłość, jest spora szansa, iż kod źródłowy Turtle „wycieknie” i gwałtownie pojawi się sukcesor z inną nazwą. Aktualnie witryna projektu przez cały czas działała, ale możliwość wpłat została wyłączona. Żadna ze stron nie wydała jeszcze oświadczenia.

Idź do oryginalnego materiału