To nie filmy z GTA 6 wyciekły, ale cała gra. I to w wersji na PC

konto.spidersweb.pl 1 godzina temu

Okazuje się, iż wyciek GTA 6 jest poważniejszy niż myśleliśmy. W ręce Cyberleek wpadła cała gra i to w wersji na PC. Skąd to wiemy? Analizujemy poszlaki.

Do najbliższej oficjalnej prezentacji GTA 6 w serwisie Netflix pozostał jeszcze tydzień, a internet zalała fala przecieków z najnowszej gry studia Rockstar. Do sieci trafiają kolejno materiały od grupy Cyberleek prezentujące rozgrywkę, w tym np. jazdę samochodem, rzucanie do kosza, walkę wręcz i strzelanie. Do tego doszły ujęcia z latania awionetką i zmiany stacji radiowych, ale to nie koniec.

To nie filmy z GTA 6 wyciekły, tylko cała gra

Na końcu najnowszego klipu oznaczonego znakiem wodnym grupy odpowiedzialnej za przecieki widzimy ujęcie, na którym postać stoi z karabinem naprzeciwko ściany, w którą zaczyna strzelać. Ślady po nabojach układają się w słowo „leek”, czyli napisane intencjonalnie z błędem ortograficznym słowo „leak” (ang. „przeciek). To jasny sygnał od Cyberleek, iż nie dysponuje wyłącznie filmami, a całą grą.

donc cyberleek a un build complet ayubdyubzeyuhbifzebg jsuis mort je sais pas si c'est déjà arrivé pic.twitter.com/dO1f6K7jvD

— dqmnt (@dqmnttt) August 20, 2026

Z początku zakładaliśmy, iż materiały pochodzą z prezentacji, która odbędzie się za tydzień, ale wygląda na to, iż pozostało gorzej. Fakt, iż build GTA 6 wyciekł do sieci przed premierą, to problem dla Rockstara, a Cyberleek, które pod płaszczykiem walki o fizyczne kopie gier promuje swoją kryptowalutę, wydaje się grać studiu na nosie. Publikuje choćby cutscenki nawiązujące do… korzystania z VPN-a.

Fani w mediach społecznościowych spekulują przy tym, iż w ręce cyberprzestępców wpadła gra w wersji na PC, której Rockstar na razie nie zamierza wydawać. jeżeli mowa byłaby o wersji konsolowej, to grupa Cyberleek musiałaby dysponować prawdopodobnie nie tylko plikami, które znacznie łatwiej zdobyć, tylko fizycznym devkitem PlayStation 5 lub Xbox Series X|S, na którym Rockstar gry testuje.

Nawet brak płyt z GTA 6 nie uchronił przed wyciekiem

Jeszcze zanim gruchnęła wieść, iż Rockstar nie wyda Grand Theft Auto VI na płytach, co zostało przyjęte bardzo chłodno, fani spekulowali, iż firma zrezygnuje z fizycznej dystrybucji. Obawa, iż ktoś niepowołany zdobędzie ją przed premierą, zainstaluje grę i zacznie udostępniać materiały nim gracze przystąpią do zabawy, byłaby w pełni uzasadniona – takie sytuacje miały miejsce.

Z podobnego powodu firma mogła również uznać, iż opóźni wydanie GTA 6 na PC (którego spodziewamy się dopiero w 2027 r.). Zabezpieczenia gier na komputery osobiste potrafią być w końcu przełamywane w tempie ekspresowym, przez co wiele osób mogłoby pobierać piracką kopię GTA 6, co naraziłoby studio Rockstar i jego wydawcę, Take-Two, na wymierne straty finansowe.

W praktyce fakt, iż gra wyjdzie na PC z opóźnieniem oraz to, iż w pudełkach z wersją na konsole PS5 i XSX|S zabraknie płyt, a gracze znajdą w nich jedynie karteczki z kodami umożliwiającymi przypisanie GTA 6 do kont PlayStation i Microsoft, nie wystarczył. A dotychczasowe przecieki to może być dopiero początek i filmów pokazujących grę w akcji z czasem może pojawić się więcej…

Sprawdź inne nasze teksty poświęcone GTA 6:

Idź do oryginalnego materiału