To nie są plotki. Kolejny producent zapowiada wzrost cen telefonów

3 godzin temu

Szykujcie się na potężne uderzenie po kieszeniach. Jeden z największych gigantów technologicznych na świecie właśnie oficjalnie potwierdził to, o czym w kuluarach szeptano od miesięcy. Huawei rozesłał do swoich kluczowych partnerów handlowych oraz klientów korporacyjnych oficjalną „notatkę o korekcie cen”. Wynika z niej jednoznacznie, iż od 1 lipca 2026 roku ceny urządzeń tej marki pójdą w górę. Chociaż firma nie podała jeszcze precyzyjnych tabel z nowymi stawkami dla konkretnych modeli, decyzja o podwyżkach jest już nieodwracalna.

AI pożera pamięć, ucierpią telefony

U podłoża tej decyzji leży fascynujący, ale jednocześnie bolesny dla konsumentów paradoks rynkowy. Huawei wprost tłumaczy podwyżki „nieustannie rosnącą presją kosztową” wywołaną przez dwa czynniki – tąpnięcie w globalnym łańcuchu dostaw chipów oraz gigantyczny boom na sztuczną inteligencję.

To właśnie rewolucja AI wywołała zjawisko, które eksperci branżowi zaczęli już złośliwie nazywać „RAMageddonem”. Fabryki produkujące półprzewodniki masowo przestawiają swoje moce przerobowe na wytwarzanie potężnych, piekielnie drogich podzespołów do centrów danych obsługujących AI. W efekcie na rynku dramatycznie zaczęło brakować standardowych kości pamięci RAM i pamięci masowej flash. Ceny tych komponentów drastycznie skoczyły, a producenci telefonów czy tabletów zostali postawieni pod ścianą – musieli przerzucić te koszty na końcowego klienta.

Podwyżka cen telefonów Huawei stała się faktem

Domino podwyżek ruszyło. Kto następny po Huawei?

Jeżeli myślicie, iż problem dotyczy tylko jednej firmy, jesteście w błędzie. Huawei to po prostu kolejny element w tej układance. Przed nimi ceny podniosły już takie marki jak Xiaomi, Oppo, Vivo czy OnePlus. Co gorsza, identyczny ruch na lipiec zapowiedziało już oficjalnie Lenovo. Rykoszetem dostała choćby branża gamingowa. Valve podniosło ceny swoich konsol Steam Deck OLED o ponad 40%.

Analitycy zwracają uwagę na jeszcze jeden interesujący fakt. Jedynym graczem, który na razie wydaje się całkowicie odporny na ten kryzys, jest Apple. Stabilne ceny serii iPhone 17 sprawiły, iż amerykański gigant niemal dogonił Huawei na jego własnym, chińskim podwórku. Dla klientów płynie stąd krótki i bezwzględny wniosek. jeżeli planowaliście zakup nowego telefonu, tabletu lub komputera, lepiej zróbcie to przed końcem czerwca. Od lipca będzie drożej.

Źródło: GSMArena, Android Authority

cenyHuaweismartfony
Idź do oryginalnego materiału