Tormentum II - recenzja. Zdzisław Beksiński mógłby być dumny
Zdjęcie: Tormentum II. Czarny rycerz w kolczastej zbroi z mieczem, po bokach dwie kobiety, czerwone podświetlone tło.
Ponad dekadę czekaliśmy na powrót do biomechanicznego piekła, w którym - niczym w obrazach Zdzisława Beksińskiego - śmierć, ohyda i groteska mieszają się z fascynującym pięknem. Tormentum II zachwyca wizualnym kunsztem, chociaż jako klasyczna przygodówka zadziwiająco łagodnie traktuje nasze szare komórki.

1 godzina temu

















