Trzech mocarzy rozgrywa świat. A Europa? Albo w końcu stanie na nogi, albo zostanie rozszarpana [OPINIA]
Zdjęcie: Przywódca Chin Xi Jinping, prezydent USA Donald Trump oraz prezydent Rosji Władimi Putin. W tle mapa Europy (zdj. ilustracyjne)
Świat wchodzi w epokę brutalnej gry bez zasad — a Trump, Putin i Xi jadą na zderzenie czołowe, nie oglądając się na nikogo. ONZ może apelować, ostrzegać i rozkładać ręce, ale w praktyce coraz częściej jest tylko widzem na trybunach. Wielcy gracze mówią, co im się podoba, robią, co chcą, a reszta ma się dostosować — albo zniknąć w cieniu. Europa stoi dziś na rozdrożu: albo w końcu chwyci byka za rogi i zbuduje realną sprawczość, albo zostanie rozszarpana w starciu cudzych interesów. Czas by stała się graczem, bo w innym przypadku zostanie po prostu terenem brutalnej gry.

3 godzin temu















