Chociaż chwilę temu prezes AMD zapewniała, iż premiera jest tuż za rogiem, to Amerykanie studzą oczekiwania. Połączenie Mini PC i konsoli pojawi się, ale nie tak szybko.
Na oficjalnym blogu Valve przyznało, iż narastające problemy z dostępnością modułów RAM i SSD zmuszają firmę do ponownej analizy harmonogramu premier oraz polityki cenowej. Niedobory DRAM i NAND, o których od miesięcy mówi cała branża, nie tylko się nie poprawiły, ale wręcz pogłębiły, co bezpośrednio uderza w koszty produkcji nowych urządzeń.
Doniesienia o 4200 złotych mogą być już przeterminowane

Mimo tego twórcy platformy Steam deklarują, iż wciąż celują w debiut wszystkich trzech zapowiedzianych produktów w pierwszej połowie roku. Oprócz Steam Machine i Steam Frame chodzi także o Steam Controller. Jednocześnie Valve podkreśla, iż sytuacja rynkowa zmienia się bardzo dynamicznie i każda decyzja musi być podejmowana z dużą ostrożnością.
Źródłem problemów jest gigantyczny popyt ze strony sektora AI, który masowo zamawia HBM. Skutki odczuwa cały rynek PC, a producenci coraz częściej zapowiadają podwyżki cen. Dla mniejszych firm dostęp do chipów staje się wręcz kwestią relacji z dostawcami, co w praktyce stawia ich na przegranej pozycji względem największych marek.

Choć Valve ma na koncie ogromny sukces w postaci Steam Deck, przez cały czas nie jest producentem o skali porównywalnej z takimi gigantami jak ASUS czy Dell, którzy już otwarcie mówią o znaczących wzrostach cen sprzętu. Firma od początku zaznaczała, iż nie zamierza sprzedawać swoich konsol poniżej kosztów produkcji i iż ich cena ma być zbliżona do budżetowego komputera składanego na własną rękę.
Jeszcze przed eskalacją kryzysu pamięci oznaczało to pułap 600 dolarów (ok. 2645 złotych). Dziś, przy gwałtownie drożejących modułach RAM, SSD i kartach graficznych, taki scenariusz stoi pod znakiem zapytania. W sieci pojawiły się przecieki sugerujące cenę nawet 4200 złotych za podstawową wersję, choć pochodziły one od zewnętrznego sprzedawcy, a nie bezpośrednio od Valve. Z każdym miesiącem czekania robi się jednak drożej.

2 godzin temu

















