
Potężne samochody wypadające z paczek czipsów, wygrywane na automatach oraz stojące do wzięcia w stodołach to zmora tej serii. Na szczęście w Forza Horizon 6 jest odczuwalnie lepiej.
Start, wciskam przycisk na cyfrowym stoperze w telefonie. Postanowiłem zmierzyć, ile zajmie mi zdobycie pierwszego super samochodu w Forza Horizon 6, mierząc czas od rozpoczęcia rozgrywki. Chciałem w ten sposób sprawdzić, czy twórcy tak chętnie rozdają topowe bryki, jak w poprzednich odsłonach.
Rozdawanie super fur na lewo i prawo to największy grzech Forza Horizon. Gran Turismo robi to miliard razy lepiej.
W GT7 niemal każdy kupiony samochód wydaje się jakiś. Gracz poświęca na niego zarobioną walutę, której nigdy nie jest za dużo. Ba – często siedzi w komisie z używanymi furami, wyłapując pojazdy za mniejszą kasę, które potem naprawia i reguluje się w warsztacie. Z takim podejściem każda nowa fura cieszy, buduje poczucie progresu, a zbieranie aut ma sens.
W Forza Horizon jest odwrotnie. Twórcy rozdają fury na lewo i prawo, także super samochody. Wypadają one z losowań co poziom, stoją do wzięcia w stodołach, są kupowane za grosze przez dom aukcyjny i tak dalej. Fura za furą, garaż fana Forzy Horizon wypełnia się w tempie błyskawicznym. W ten sposób kampania traci sens. Wszystko mamy podtykane pod nos.
Z taką bestią żadne wyzwanie otwartego świata nie jest mi straszne
3/4 bestii z rang S1, S2 oraz R to szczodre bonusy na startNajgorsze jest to, iż dysponując już super samochodem, nagle mają go także wszyscy rywale. W ten sposób zamiast progresu mamy dopasowanie. Gracz jest jak płatek śniegu, wokół którego tańczy cała niestabilna ekonomia. Fatalne podejście, pokazujące jak mało rozumieją zachodni producenci na tle japońskich konserwatystów, jeżeli chodzi o strukturę rozgrywki.
Dlatego ze stoperem na stole sprawdzam, ile zajmie mi zdobycie pierwszego super auta w Forza Horizon 6
Wynik to dokładnie 2 godziny i 36 minut. Po takim czasie od rozpoczęcia rozgrywki natknąłem się na furę kategorii S1 do kupienia, stojącą przy drodze. Mowa o pojeździe Nissan GTR ’20. Dodam, iż natknięcie się na tę maszynę wiązało się ze sporą dozą losowości. Jest ona bowiem dostępna z poziomu swobodnej eksploracji, jako punkt na mapie. Wielu graczy znajdzie ją szybciej ode mnie, wielu później.
Za szybko, wolno czy w sam raz? Osadźmy Nissana w kontekście kampanii. Po dwóch i pół godzinach będziecie prawdopodobnie posiadać drugą rangę (zielona opaska), umożliwiającą wzięcie udziału w wyścigach samochodami kategorii C, B oraz okazjonalnie A. Kategoria S1 zakupionego GTR-a to wyższy poziom, znacząco ponad osiągi maszyn na tym etapie rozgrywki.
Pierwsza uczciwie zdobyta fura kategorii S1 w grze. Po 2 godzinach i 36 minutach
W Forza Horizon 6 wciąż się pojawiają „wraki” do zgarnięcia za darmoMuszę jednak podkreślić: żeby mieć Nissana z kategorii S1, trzeba się wykosztować. Auto zeżarło połowę mojego ówczesnego budżetu, mimo rabatu. To więc nie tak, iż odpalacie grę, jedziecie pod wskazane miejsce i macie super samochód do dyspozycji. Najpierw trzeba na niego zarobić. Nie stoi on w stodole do wzięcia. Ponadto przypuszczam, iż pojazdy na miejscach zakupowych rotują co jakiś czas.
Teraz najważniejsze: choćby mając super samochód, nie rozwalicie nim kampanii. No, nie całkowicie
Nissan GTR ’20, zdobyty po dwóch i pół godziny rozgrywki, przez większość czasu będzie stać w garażu. Powodem jest system opasek, powracający do serii Forza Horizon po zbyt długiej nieobecności. Opaski to nic innego jak rangi. Początkowa żółta umożliwia branie udziału w wyścigach kategorii D i C, późniejsza zielona w kategoriach B i A, tak to działa.
W praktyce oznacza to, iż Nissan GTR ’20 nie weźmie udziału w fabularnych wyścigach kampanii. To FUNDAMENTALNA zmiana względem poprzednich odsłon. Tam wiele wyścigów zapewniało pełną dowolność przy wyborze fury. Decydowaliśmy się na topowy bolid, a reszta rywali dopasowywała się do naszej maszyny. W Forza Horizon 6 to gracz musi dopasować się do kategorii wyścigu. Nie tylko pod względem typu pojazdu, ale również jego osiągów. Świetna zmiana na plus.
Protip: śledząc, dokąd prowadzi kolejka linowa, zgarniecie niezły bolid
Niektóre zadania pozwalają przejechać się furami S1 i S2, ale bez ich dostawaniaMimo wszystko posiadanie Nissana GTR ’20 pomaga. Na przykład w realizacji wyzwań otwartego świata, jak pomiary prędkości. Łatwiej wbić trzy gwiazdy na fotoradarze w super samochodzie S1 niż w Fordzie Focusie kategorii B. Poza kasą, za takie wyzwania dostajemy też punkty kampanii, których odpowiednia liczba awansuje nas do kolejnej rangi. Super samochody wciąż więc zaburzają balans kampanii. Tylko w znacznie mniejszy sposób niż w poprzednich odsłonach.
Niestety, w Forza Horizon 6 wciąż mamy jednorękiego bandytę, masę bonusów i premium pakiety
Co poziom doświadczenia losujemy nagrodę. Może być nią niepotrzebny element kosmetyczny, jak dźwięk klaksonu, ale także zupełnie nowa fura. Także z najwyższych kategorii S1, S2 oraz R. Szanse na zdobycie wielkiej wygranej są małe, ale nie zerowe. Tutaj trzeba uczciwie zaznaczyć, iż podobny mechanizm stosuje się w Gran Turismo 7. Jednak w GT7 poziomy wpadają znacznie rzadziej niż w FH6, zwłaszcza na późniejszym etapie rozgrywki.
Do tego twórcy Forza Horizon 6 bardzo obficie nagradzają fanów serii. jeżeli program przeczyta, iż grałeś w poprzednie odsłony, zostaniesz zalany falą potężnych fur w gratisie:
- Forza Motorsport – Chevrolet Corvette E-Ray – S1
- Forza Horizon 5 – Mercedes-AMG ONE – S2
- Forza Horizon 4 – Aston Martin Vulcan – S2
- Forza Horizon 3 – Lamborghini Centenario LP 770-4 – S2
- Forza Horizon 2 – Lamborghini Huracán LP-610-4 – S1
- Forza Horizon 1 – Dodge SRT Viper GTS – S1
Drugie tyle super samochodów i hiper samochodów dostaną oddani fani, decydujący się na wersję premium. Oznacza to, iż Forzę Horizon 6 można rozpocząć z kilkunastoma (!) pojazdami najwyższych kategorii. Na szczęście nie można z nich korzystać podczas wyścigów fabularnych. Kampania jest więc częściowo uratowana.
System opasek ratuje Forzę Horizon 6 i poczucie progresu, ale twórcy nie mogli się powstrzymać przed rozdawaniem hiper bryk na lewo i prawo.
Więcej o Forzy Horizon na Spider’s Web:














